piątek, 9 marca 2018

Prezent cz.4


Pani Krystyna swój wywód zaczęła od słów, że mamie trzeba by kupić jakiś telefon z dużymi klawiszami bo ma ona już niezbyt dobry wzrok. Ich córka dodała od siebie i najlepiej jak będzie on w kolorze czarnym z dobrze trzymającym napięcie akumulatorkiem. Pan Witold rozpromieniony na twarzy sięgnął do miseczki z takimi rarytasami jak witam ciastko na dzień dobry oraz krakersami Classic od jego zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard i powiedział czemóż to ja wcześniej nie powiedziałem wam o tym problemie, który to tak mnie nurtował jaki to kupić prezent mamie, a tu proszę dobre kilkanaście minut przemyśleń i problem rozwiązań. Jeszcze ustalili oni, że kupnem tego telefonu zajmie się pan Witold razem ze swoją córką, która zaoferowała się, że na zakupy ruszą jutrzejszego dnia zaraz po tym jak ona przyjdzie ze szkoły, a pan Witold z pracy. Jak postanowili tak też zrobili, następnego dnia po obiedzie udali się oni na poszukiwanie prezentu dla mamy Witolda. Ich córka też przygotowała się do tego wyjścia popytała się w klasie koleżanek i kolegów o miejsca gdzie mieszczą się salony i teraz już wiedziała gdzie mają skierować swoje kroki. Z tego co się dowiedziała to mają do odwiedzenia kilka sklepów.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz