środa, 13 kwietnia 2022

Święta cz 5

I tak nadszedł następny dzień. Tego dnia to jak wynikało z listy zadaniowej, czyli tej, którą to zrobiła sobie pani Krysia z zadaniami przedświątecznymi wynikającymi z porządkami wynikało z niej iż teraz to czeka zadanie do wykonania przez pana Witolda takie jak trzepanie dywanów. Pani Krystyna dobrze wiedziała, że jej mąż nie lubi za bardzo wykonywać tego zadania ale i wiedziała jeszcze, że jak już się weźmie za wykonanie tego zadania to wykona je dokładnie i solidnie. Także teraz zaraz po przyjściu z pracy i zjedzenia posiłku obiadowego zajął on się rulowaniem dywanów. Jako pierwszy postanowił wytrzepać ten z przedpokoju. Zarzucił sobie zrulowany dywan na bark i z trzepaczką w ręku ruszył w stronę trzepaka troszkę się martwiąc aby tylko było wolne miejsce. Po dotarciu do trzepaka okazało się, że niepotrzebnie się martwił z tym wolnym miejscem gdyż trzepak był wolny, zarzucił dywan na niego i rozpoczął trzepanie. Rozpoczął rytmiczne uderzenia, a każde z nich wzbijało małą mgiełkę kurzu. Te uderzenia powtarzał tak długo aż całkowicie zginęła ta mgiełka, Następnie na powrót zrulował dywan i ruszył w stronę mieszkania. Po dotarciu do niego odłożył na bok chodnik, a sam ruszył w stronę salonu. Tu usiadł w fotelu za ławą bo postanowił zrobić sobie przysłowiowe pięć minut przerwy. W jej trakcie raczył się takimi słodkościami jak herbatnikami Mafijnymi oraz - ciastka Animals Butter i to tymi jak mawia się w tej rodzinie od najlepszego producenta tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard, które to jak wiemy stały w półmisku.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz