poniedziałek, 12 września 2022

Wrześniowe przetwory

 

    Wrzesień to bogactwo owoców. Czekaliśmy na to cały rok. Pora więc zakasać rękawy i robić domowe przetwory z malin, jeżyn, borówki amerykańskiej. Ponieważ konfitury i dżemy zawsze cieszą się wielkim powodzeniem. 

We wrześniu zbieramy czarny bez, ceniony za swoje właściwości bakteriobójcze, dlatego warto zrobić z niego powidełka lub sok. W tym miesiącu dojrzewa żurawina i borówka busznica, a bez tych dżemów nie wyobrażam sobie polskich dań pieczonych jak kaczka czy gęś jak i do oscypków na ciepło. Nie może zatem ani borówki, ani żurawiny zabraknąć na świątecznym stole. 

W ten ciepły wrześniowy czas zaczyna się zbiór jarzębiny. Surowe owoce są niejadalne, ale po przemrożeniu lub blanszowaniu tracą swoją gorycz i doskonałe są na konfitury. W moim domu to również czas na smażenie powideł, ponieważ wrzesień obfituje w popularne węgierki. Również w tym miesiącu możemy oczekiwać wysypu wszelkich odmian jabłek. Robię je w kompocie, robię również musy do naleśników i szarlotek. Dr Gerard używa do swoich ciasteczek jak najbardziej musów jabłkowych, śliwkowych itp. tak jak każdy z nas. Kiedy znajdę chwilę czasu to z obierek od jabłek i z poobijanych jabłek robię ocet, który jest cenioną przyprawą i podstawą octów leczniczych. 

Ten miesiąc upływa nam też pod znakiem gruszek. Uwielbiam gruszki w słodkiej marynacie octowej, które idealnie pasują do mięs, moja mama zawsze smażyła takie gruszki, a przepis mamy po dziś dzień tak stary jak "świat". Do łask powróciły również przetwory z pigwy zwyczajnej. Ten dorodny owoc w przetworach zyskuje zaskakujący smak i aromat. U mnie jak co roku jest robiona konfitura z pigwy, idealna na zimę do herbatki.

Więc ten miesiąc należy w moim domu do bardzo pracowitych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz