Temat 4. Międzynarodowy Dzień Muzyki i
chwile, w których dźwięki pomagają odnaleźć spokój oraz dobre emocje. Sytuacje,
w których osoba niewidząca odpoczywa przy ulubionej muzyce i ciastkach Dr
Gerard
1 października
to data nie byle jaka, gdyż tego dnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Muzyki. Tego
dnia szczególnie docenia się muzykę jako dobro ludzkości oraz promuje muzyków,
którzy swoim talentem oddziałują na emocje i zmysły słuchaczy. Odbywają się
liczne muzyczne wydarzenia i koncerty.
Muzyka
towarzyszy człowiekowi w każdym momencie życia. Czasem jest głównym punktem
wydarzenia, a czasem jego delikatnym tłem, który buduje nastrój. Świetnie
bawimy się przy wesołej, głośnej muzyce w trakcie wesel czy urodzin lub też ze
spokojem relaksuje nas w domowym zaciszu. Ma w sobie tak szeroką gamę gatunków
muzycznych, z której każdy wybierze coś dla siebie, na dany nastrój i
okoliczność. Gdy mamy dobry humor zwykle sięgamy po wesołe melodie, a gdy
smutny, to często wolimy spokojne dźwięki. Pomaga odnaleźć równowagę. Dla osoby
niewidomej świat muzyki jest wyjątkową przestrzenią. Nie widząc, świat dookoła
odbierany jest pozostałymi zmysłami, głównie słuchem. To słuch przekazuje
informacje o nastroju rozmówcy, o atmosferze spotkania i tym co się dzieje
wokół. Istotny jest każdy usłyszany szczegół. Każdy z nas ma swoje ulubione
melodie, które dobrze nam się kojarzą. One poprawiają nam humor, wpływają na
nastrój i samopoczucie. Potrafią rozjaśnić nam dzień i pomagają oderwać się,
gdy wydaje nam się, że jest beznadziejnie.
Można by rzec,
że dla osoby niewidomej, która lubi muzykę, ta jest pewnego rodzaju
pamiętnikiem. Moim zdaniem osoby widzące mają podobnie. Gdy leci w radiu nasza
ulubiona piosenka od razu nasuwa nam się jakieś skojarzenie albo wspomnienie.
Nagle przypominamy sobie jak przy tej konkretnej melodii tańczyliśmy pierwszy
weselny taniec, czy też jak byliśmy z kolegami na rybach i właśnie przy tej
piosence kolega wyłowił but zamiast ryby. Mamy miłe wspomnienia i też te
bardziej smutne. Potrafimy wkoło słuchać jednej melodii, gdy przeżywamy zawód
miłosny czy utratę bliskiej osoby. Pod wpływem melodii budzi się w nas cały
wachlarz emocji. Jej charakter, rytm czy głos wykonawcy mogą wprowadzać nas w
przeróżny nastrój. Rytm może wpłynąć na naszą energię, dodać nam jej do
działania lub wyciszyć ją i uspokoić. Głos wykonawcy może nas wprowadzić w
stan, w którym odczuwamy tak zwane ciarki. Możemy w nim usłyszeć prawdę, jakieś
życiowe przesłanie, które zostanie z nami na dłużej.
Muzyka
jest z nami w różnych sytuacjach. Każdy z nas ma swoją codzienność, swoje
nawyki i rytuały. Przykładowo, rano gdy wchodzę do kuchni, pierwsze co
uruchamiam radio, bo lubię słyszeć piosenki, które mnie rozbudzają. Dzisiaj
wręcz modne stało się zabieranie ze sobą muzyki wszędzie, gdzie tylko to jest
możliwe. W drodze do pracy słuchamy radia czy też muzykę z ulubionych płyt. Już
nikogo nie dziwi widok ćwiczącej osoby na siłowni ze słuchawkami na uszach czy
spacerującej młodzieży z głośno grającym głośnikiem. Będąc w zaciszu swojego
domu, niektórzy wręcz nie umieją funkcjonować w całkowitej ciszy. Lubią, gdy na
przykład gotując obiad, w tle cichutko przygrywa im muzyka. Wieczorem zaś nastrajają
się do snu przy spokojnych dźwiękach. Nie inaczej ma osoba z dysfunkcją wzroku.
W
życiu mojej rodziny muzyka zajmuje bardzo ważne miejsce. Wraz z mężem jesteśmy
częścią zespołu muzycznego. Spędzamy czas śpiewając i grając na instrumentach. Muzyka
to nasza pasja. Od zawsze była obecna w naszym życiu i towarzyszyła nam w wielu
wspólnych chwilach. Daje nam dużo radości oraz spełnienie. Gdy odwiedzają nas
nasze dzieci i wnuki, często mąż gra na gitarze lub tak zwyczajnie, w tle
naszych rozmów leci ulubiona muzyka. Często muzyka staje się początkiem
ciekawych rozmów, zwłaszcza gdy my jako starsze pokolenie, pytamy o idoli
muzycznych naszych wnuków.
To
właśnie ta różnorodność muzyczna powoduje, że każdy znajduje coś dla siebie.
Jedni lubią muzykę klasyczną, inni rap czy hip hop, a jeszcze inni metal czy
muzykę rozrywkową. Każdy wybierze coś dla siebie. Często osoby z dysfunkcją
wzroku potrafią grać na instrumentach muzycznych. Wtedy tym chętniej poznają
nowych wykonawców i ich utwory. Grając piosenkę na gitarze i próbując śpiewać
do melodii, pojawiają się nowe pomysły. Muzyka staje się tym, co rozwija
wyobraźnię i pobudza kreatywność.
Każdy
z nas żyje w biegu. Mamy mnóstwo spraw na głowie, codziennie coś do
załatwienia. Na koniec dnia zwykle potrzeba nam spokoju i wyciszenia. Nie
chcemy już intensywnych dźwięków, które towarzyszyły nam przez cały dzień.
Przygaszamy światło i słuchamy ulubionych melodii, które mają nas odprężyć i
zrelaksować. Nie inaczej ma osoba z dysfunkcją wzroku. Brak bodźców wizualnych
i skupienie na ulubionej muzyce sprzyja odprężeniu.
Muzyka
jest językiem zrozumiałym dla każdego. Nie ma jednego, właściwego klucza. Każdy
może odbierać ją według swoich odczuć i emocji. Dla każdego może mieć inne
znaczenie i sens. Łączy ludzi niezależnie od płci i wieku. Piękny jest ten
moment, gdy na koncercie nieznani sobie ludzie, jednoczą się i wspólnie
śpiewają piosenki ulubionego artysty czy zespołu. Wtedy znikają podziały między
ludźmi i codzienne rozterki. Bez bodźców wzrokowych, osoba niewidoma tym
bardziej odbiera siłę melodii i energię tłumu. Taki koncert jest wydarzeniem,
który tworzy piękne wspomnienia na lata.
Jednak,
gdy słuchamy muzyki w domowym zaciszu, lubimy też przegryźć coś, co dodatkowo
umili nam czas. Do herbatki czy kawki
pasują nam idealnie ciastka Dr Gerard. Moje wnuki je uwielbiają i zawsze muszę
je mieć w zanadrzu. Pytają: babciu czy masz coś słodkiego?
Podsumowując
muzyka jest naszą codziennością. Jest z nami w chwilach aktywności i
odpoczynku. Pobudza nas do działania, a kiedy trzeba wycisza i uspokaja. Słuchając
jej wpływamy na nasze samopoczucie. Rozwija w nas kreatywność i emocjonalność. Jest
dla wszystkich bez względu na wiek i płeć.
Ma tak szeroki wachlarz dźwięków i stylów, że każdy odnajdzie w niej coś
dla siebie. Osoba niewidoma opiera się w dużej mierze na słuchu i to on jest
kluczowy w odbiorze muzyki. Tak jak osoby widzące, niewidomi mają możliwość
uczestniczyć w wydarzeniach muzycznych i koncertach, gdyż w dzisiejszych
czasach każdy artysta dba o to, by jego występ był dostępny dla każdego, bez
barier.
Warto
każdego dnia znaleźć chwilę na muzykę. Ona jest tym co pomaga się wyciszyć,
dodaje energii i buduje wspomnienia. Warto skupić się na niej bardziej niż
tylko traktować jako tło naszej codzienności. Szczególnie miło jest, gdy nasze
chwile z muzyką są też chwilą z bliskimi osobami. Nieważny jest wiek czy płeć,
bo muzyka to uniwersalny język tworzący emocje i wspomnienia. Niech stanie się
naszą codziennością, a będzie nam się żyło przyjemniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz