piątek, 9 marca 2018

Bez glutenu - czy można się tym najeść.


          Dzień Kobiet za nami, teraz czas zaplanować Święta Wielkanocne. Zastanawiacie, dlaczego teraz? Ponieważ od poniedziałku moje skarby mają rekolekcje i będziemy biegać do Kościoła. Od jakiegoś czasu w drugi dzień świąt chodzimy do dziadka na imieniny. Impreza jest full wypas. Stół ugina się od jedzenia i różnego rodzaju napojów, a do kawy zawsze są najlepsze słodycze. Wnuki za życzenia dostają jakiś przysmak np. ciastka Jungle firmy „dr Gerard”. Babcia się zastanawia czy wymieniona firma ma produkty bezglutenowe? Jest to dla nas nowy temat, kuzynka jest na takiej diecie i chcemy, aby i ona mogła się najeść. Wykorzystałem 8 marca, aby porozmawiać z Darkiem, jej mężem. Na pytanie, „jakie są słodycze bezglutenowe?” Odpowiedział, wszystkie. Zdziwiłem się. Wytłumaczył mi, że można kupić gotowe ciasta w paczce do upieczenia, że są czekolady, ciastka kruche, wafelki, krówki, płatki śniadaniowe, czekoladki, galaretki i wiele innych. Dodał, że w każdym markecie są stoiska z żywnością bez glutenu. A jeśli nie jesteśmy czegoś pewni to można wejść na strony i blog. Tam można znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Co ciekawe to dowiedziałem się, że mogę kupić frytki czy spaghetti spełniające wymogi takiej diety. Muszę przyznać, że tych produktów jest tyle, że można żyć i jeść to, co się lubi. A jeżeli są osoby, które nie podporządkują się żadnej diecie to polecam im wszystkie produkty „dr Gerard”, na pewno znajdą coś, co je zadowoli. Ten, co lubi wafelki i Ta, co lubi rurki czy markizy.

1 komentarz:

  1. jak przyjedzie to zaserwuj jej bezglutenowy sernik oetkera, na pewno jej posmakuje

    OdpowiedzUsuń