Pani Krystyna swój wywód zaczęła od słów, że mamie trzeba by
kupić jakiś telefon z dużymi klawiszami bo ma ona już niezbyt dobry wzrok. Ich
córka dodała od siebie i najlepiej jak będzie on w kolorze czarnym z dobrze
trzymającym napięcie akumulatorkiem. Pan Witold rozpromieniony na twarzy
sięgnął do miseczki z takimi rarytasami jak witam ciastko na dzień dobry oraz
krakersami Classic od jego zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim
jest ich wytwórca Dr Gerard i powiedział czemóż to ja wcześniej nie
powiedziałem wam o tym problemie, który to tak mnie nurtował jaki to kupić
prezent mamie, a tu proszę dobre kilkanaście minut przemyśleń i problem
rozwiązań. Jeszcze ustalili oni, że kupnem tego telefonu zajmie się pan Witold
razem ze swoją córką, która zaoferowała się, że na zakupy ruszą jutrzejszego
dnia zaraz po tym jak ona przyjdzie ze szkoły, a pan Witold z pracy. Jak
postanowili tak też zrobili, następnego dnia po obiedzie udali się oni na
poszukiwanie prezentu dla mamy Witolda. Ich córka też przygotowała się do tego
wyjścia popytała się w klasie koleżanek i kolegów o miejsca gdzie mieszczą się salony
i teraz już wiedziała gdzie mają skierować swoje kroki. Z tego co się
dowiedziała to mają do odwiedzenia kilka sklepów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz