poniedziałek, 15 lutego 2021

Wafelki, markizy oraz historia mielenia mąki

 

Słoneczny, zimowy poranek wyciągnął Zuzę wcześnie z łóżka. Nic tak nie stawia na nogi jak słoneczne promienie przedzierające się przez firanki do sypialni. Nie tylko Zuza wstała – babcia już dawno krząta się po kuchni. Zrobiła zupę mleczną, teraz przesiewa mąkę na chrusty. Zuza ze smakiem zjadła zupę a teraz chce pomóc babci. Jednak babcia robi wszystko sama i do tego tak zręcznie. Chwila, moment i ciasto ugniecione i rozwałkowane. Zuzie pozostała tylko zabawa – rysowanie obrazków w rozsypanej na stole mące. I oto w główce dziewczynki rodzi się pytanie: jak powstaje mąka? Babcia dwoi się i troi jak to wytłumaczyć. Czasami proste rzeczy bywają najtrudniejsze. Lecz z pomocą przyszedł wujek. Powiedział krótko i zwięźle, za to trafnie – jest to proces polegający na przemiale ziarna zbóż. Można rzec, że jest to wieloetapowe rozdrabnianie, sortowanie i odsiewanie. W efekcie końcowym powstaje mąka oraz otręby. W dzisiejszych czasach mąka produkowana jest przemysłowo, dawniej ten proces wyglądał inaczej. Dziadek na przykład wiózł worek pszenicy do młyna. Gdzie młynarz za pomocą żarn napędzanych wodą lub wiatrem mielił te ziarna na mąkę na poczekaniu. Jest to praktyka znana od czasów prehistorycznych. Początkowo rozcierano ziarna za pomocą płaskich kamieni. Młyny wodne i wiatrowe to późniejszy etap, który z początkiem XX wieku ustąpił młynarstwu przemysłowemu. Na koniec wujek obiecał Zuzi pokazać stary młyn wiatrowy znajdujący się nieopodal ich domu. Opuszczony i niszczejący w polu na skraju miasta – relikt przeszłości. Podczas opowieści babcia usmażyła pierwsze chrusty. Te smakołyki powstają właśnie z mąki – stwierdziła Zuza z podziwem i niedowierzaniem. I nie tylko te. Chleb piecze się z mąki oraz Twoje ulubione wafelki i markizy Dr Gerard także powstają z mąki. Mąka to podstawa żywienia – stwierdza babcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz