poniedziałek, 15 listopada 2021

Czas na dynie

 

Po  jesiennych zbiorach dyni ogłoszono w przedszkolu dzień dyni. Moja córka Marysia już nie mogła się doczekać tego dnia. Rodzice przynieśli różne wielkości dyń na zajęcia. Ja zawiozłam trzy małe dynie. Tam wychowawczynie rozpoczęły zajęcia w roli głównej z tym warzywem. Pani opowiadała im o właściwościach  zdrowotnych tego warzywa.  Można ją wykorzystać w kuchni na wiele sposobów. Między innymi ugotować zupę lub upiec ciasto, babeczki, racuchy. Na zajęciach  ćwiczyli spostrzegawczość rozdzielając dynie według wielkości, kształtu. Także bawili się turlając warzywami po dywanie, podawali ją w rzędzie. Na koniec dzieci przy obiedzie dostały po kawałku ciasta z dyni. Marysia była zadowolona i dużo opowiadała o ciekawych zajęciach. Przypomniała sobie o zjedzonym kawałku ciasta i zaczęła mnie męczyć, abym w domu upiekła. Więc postanowiłam upiec babeczki, które robiłam rok temu. Tylko trochę zmieniłam dodatki do babeczek. Zamiast czekolady do ciasta włożyłam  draże produkcji Dr. Gerarda. Nie sądziłam, że tym sposobem poprawię smak tego deseru. Marysia wzięła babeczkę do przedszkola. Natomiast ja wzięłam kilka tych smakołyków, by poczęstować koleżanki. Bardzo im babeczki smakowały i chciały na nie przepis. Od razu powiedziałam jakie są potrzebne składniki, ale zaproponowałam, by też wypróbowały z drażami Dr. Gerarda. Po pracy pojechałam do przedszkola po córkę, a potem  do pobliskiego sklepu na zakupy.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz