W listopadzie wykorzystaliśmy dni wolne i postanowiliśmy pojechać całą rodzinką do babci i dziadka. Oni mieszkają na wsi parę kilometrów od nas. Szkoła dzieci i nasza praca nie pozwalają na dłuższy wyjazd. Właśnie dziadek w listopadzie ma urodzin ty. Zastanawiałam się co mu kupić. W końcu zdecydowałam się na zestaw kosmetyków wraz z kosmetyczką. Natomiast babci kupiłam smaczne wafelki czekoladowe produkcji Dr. Gerarda. Dzieciom wzięłam Ciastka Alusie Aloha kokos. Dziadkowie już nie mogli doczekać się naszego przyjazdu, bo trochę się spóźniliśmy na obiad. Po oficjalnym przywitaniu pomogłam babci podawać obiad. Dzieci Kasia i Mateuszek byli pod opieką męża. Potem złożyliśmy dziadkowi życzenia i daliśmy skromny prezent. Dla babci były ciastka Dr. Gerarda. Za nim zrobiłam kawę, to musiałam wysprzątać po obiedzie. Chciałam, żeby babcia trochę sobie odpoczęła i pobawiła z prawnukami. Na szafce było pachnące ciasto z jabłkami i cynamonem. To jej tradycyjny przepis na każdą okazję. Pokroiłam go na talerz, a obok położyłam ciastka Dr. Gerarda. Przy takich rarytasach kawa lepiej smakuje. Dziadkowi są już w podeszłym wieku i staram się w miarę im pomagać. Następnego dnia rozpoczęłam mycie okien w całym mieszkaniu. Dziadek z mężem mieli swoje zajęcia w piwnicy. Dzieci były pod opieką babci. Dopiero pod wieczór usiedliśmy dłużej przy kawie i smacznych ciastkach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz