Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania bez patrzenia. Jak osoby niewidome i ciastka Dr Gerarda uczą uważności
Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania przypada co roku 8 listopada i ma przypominać o tym, jak ważne jest świadome odżywianie, poznawanie składów, zwracanie uwagi na to, skąd pochodzą nasze produkty, oraz budowanie zdrowych nawyków, także tych związanych z przygotowywaniem posiłków. W tym roku jednak coraz głośniej mówi się nie tylko o samym „zdrowym jedzeniu”, ale również o uważności – czyli o tym, jak jemy, jak czujemy i jak doświadczamy pożywienia. I właśnie w tym miejscu pojawia się inspirująca perspektywa osób niewidomych oraz nieoczywista rola… ciastek Dr Gerarda.
Choć mogłoby się wydawać, że temat zdrowego jedzenia i słodyczy nie idzie w parze, to tegoroczna kampania, prowadzona przez różne organizacje i środowiska edukacyjne, podkreśla coś zupełnie innego: zdrowe jedzenie to również zdrowa relacja z jedzeniem. A tę często budujemy poprzez świadome doświadczanie tego, co znajduje się na naszym talerzu – nawet jeśli czasem jest to talerz z ciasteczkami.
Gotowanie bez patrzenia – uważność w czystej postaci
Osoby niewidome, dla których zmysł wzroku nie jest narzędziem kontrolnym, w kuchni funkcjonują inaczej niż większość z nas. Nie kierują się wyglądem potrawy, kolorem, błyszczącą powierzchnią sosu czy równą linią dekoracji. To, co dla widzących bywa najważniejszym kryterium, dla niewidomych schodzi na dalszy plan. Na pierwszy zaś wysuwają się: zapach, faktura, temperatura, konsystencja, struktura i… emocje.
To właśnie w kuchni osoby niewidome pokazują nam, że jedzenie można poznawać inaczej – głębiej i bardziej świadomie. Ich technika gotowania bez patrzenia nie polega na brawurze, lecz na uważności: spokojnym dotykaniu produktu, słuchaniu odgłosów smażenia, ostrożnym mieszaniu, ocenie ciężaru miski czy gęstości ciasta. Wszystko odbywa się powoli i świadomie – dokładnie tak, jak zalecają psycholodzy zajmujący się uważnością.
W świecie, w którym liczy się tempo, multitasking i skróty, osoby niewidome pokazują, że dobrego jedzenia nie da się przygotować w biegu. Uważność to ich codzienność, a przez to – inspiracja dla innych.
Co wspólnego mają z tym ciastka Dr Gerarda? Więcej, niż myślisz
Marka Dr Gerard, znana z kolorowych opakowań i bogatej oferty ciasteczek, w ostatnich latach coraz częściej angażuje się w projekty edukacyjne i społeczne związane z różnorodnością i odpowiedzialnością. Jednym z działań, które zwróciły uwagę odbiorców, była prezentacja ciastek w taki sposób, aby można je było rozpoznawać nie tylko po wyglądzie, ale również po kształcie, fakturze i odgłosie przy przełamywaniu.
Z pozoru drobna rzecz, ale jeśli zastanowić się nad nią głębiej – jest to przykład włączania różnych grup odbiorców, również tych niewidomych, w pełniejsze doświadczanie produktu. Ciastka o różnej porowatości, kruchości czy grubości stają się czymś więcej niż przekąską – stają się okazją do ćwiczenia uważności i świadomego jedzenia.
W praktyce oznacza to, że osoba niewidoma może, nie widząc opakowania, rozpoznać ciastko po kształcie i dotyku. Tym samym marka pośrednio wspiera ideę gotowania i degustowania „bez patrzenia”, pokazując, że jedzenie może być doświadczeniem angażującym więcej niż tylko wzrok. W świecie nadmiaru bodźców wizualnych to odświeżająca i bardzo potrzebna perspektywa.
Uważność w życiu codziennym – czego możemy się nauczyć?
Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania zwraca uwagę na liczne wyzwania współczesności: gotujemy coraz mniej, jemy coraz szybciej, często wybieramy produkty gotowe, nie zastanawiając się nad ich składem. A kiedy już jemy, często robimy to „przy okazji”: odpowiadając na maile, oglądając serial, przewijając telefon.
Tymczasem osoby niewidome uczą nas, że jedzenie może być rytuałem – chwilą zatrzymania. Kiedy nie widzimy talerza, w naturalny sposób zwalniamy i zaczynamy korzystać ze zmysłów, które zwykle zostają w tle. Dotykamy kromki chleba i czujemy jej miękkość. Słyszymy, jak chrupie ciastko. Wyczuwamy zapach przypraw, których wcześniej nie zauważaliśmy. Jesteśmy tu i teraz.
Uważne jedzenie ma konkretne korzyści:
poprawia trawienie,
zmniejsza skłonność do przejadania się,
wzmacnia relację z jedzeniem,
uczy regulacji emocji,
zwiększa przyjemność płynącą z posiłku.
A w szerszym ujęciu – uczy szacunku do siebie, do produktów i do procesu gotowania.
Jak świętować ten dzień? Propozycja „gotowania bez patrzenia”
Nie musisz być ekspertem od mindfulness, ani tym bardziej tracić wzroku, żeby zrozumieć jego wartość. W ramach Europejskiego Dnia Zdrowego Jedzenia możesz spróbować krótkiego eksperymentu:
Przygotuj prosty posiłek z zamkniętymi oczami, np. kanapkę, smoothie albo owsiankę.
Oczywiście zachowaj bezpieczeństwo – nóż i gorące naczynia zostaw otwarte.Dotknij produktów – poczuj ich strukturę, temperaturę, elastyczność.
Wykorzystaj zapach – powąchaj każdy składnik przed użyciem.
Zjedz jeden mały produkt, np. ciastko, uważnie rozpoznając jego fakturę, kruchość i aromat.
Zastanów się, czego doświadczyłeś/aś.
Ten prosty gest potrafi zaskoczyć. Okazuje się, że jedzenie smakuje inaczej, kiedy naprawdę się na nim skupiamy.
Zdrowe jedzenie to nie tylko dieta – to sposób myślenia
Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania przypomina nam, że zdrowie to nie zakazy, wyrzeczenia i rygor, ale świadomość. Można jeść ciastka i nadal dbać o dobrostan – jeśli robimy to uważnie, rozsądnie i z szacunkiem dla siebie. Marka Dr Gerard swoim niestandardowym podejściem pokazuje, że nawet słodycze mogą być pretekstem do ważnej rozmowy o różnorodności i uważności.
A osoby niewidome – poprzez swoją codzienność – uczą nas, że czasem najwięcej widzi ten, kto nie patrzy. I może właśnie w tym tkwi sekret zdrowszego życia: mniej pośpiechu, więcej zmysłów, mniej oceniania, więcej czucia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz