Któż z nas nie zna czegoś takiego jak guma do żucia i to już od najmłodszych lat swojego życia. I to właśnie dnia 1 lutego obchodzimy międzynarodowy dzień tego łakocia. Chociaż ten dzień nie jest dniem wolnym od pracy bo nie jest tak donośny jednakże warto abyśmy chociaż tego jednego dnia zastanowili się nad tym przedmiotem jak to ująłem, bo towarzyszy on nam przecież przez cały ciąg naszego życia. Oczywiście iż i guma do żucia ma swoją genezę powstania, a sięga ona dawnych lat o czym w paru zdaniach poruszę to zagadnienie.
I tak guma, a właściwie jej początki w x wieku w latach siedemdziesiątych wyglądała jak brązowa bryłka, dopiero w 1893 roku William Wrigley, dodał do niej wyciąg z mięty pieprzowej co rozsławiło ten orzeźwiający smakołyk, a w 1914roku ukazał się jego jeszcze bardziej miętowy smak znany pod nazwą Doublemint. Teraz guma do żucia to nie tylko wyrób amerykański lecz ogólnoświatowy występujący z domieszką różnych smaków. Doszło do tego, że w takim kraju jak Turcja podawanie gumy urosło do rangi międzynarodowej, bo po każdym posiłku w restauracji dostajemy saszetkę z gumą do żucia. Odkryto nawet, że człowiek już w prehistorii żuł żywicę bo odkryto odcisk zęba na niej. Lekarze też mają tu coś do powiedzenia i z ich badań wynika, że żucie gumy do żucia jest dobrotliwe dla nas, a w szczególności właśnie dentyści to podkreślają.
U niektórych z nas ranga żucia gumy urosła do czynności jaką wykonujemy codziennie. Takie żucie i uspokaja nas, a smak zawarty w owym smakołyku uwalniający się w trakcie jego żucia daje nam chwilę odprężenia. W Polsce występuje ona tak jak w innych krajach pod różnymi postaciami w listkach w drażetkach, czyli jest to coś zwyczajnego bo i sprzedawana jest w tysiącach sztuk, czyli ludzie po nią sięgają i jak na razie to ta gałąź ma się dobrze.
Przy żuciu gumy robimy nie inaczej jak powtarzalnych ruch bo przecież jak inaczej można nazwać żucie gumy. Tak jak samo ta przewidywalność ruchów jak żucie tej naszej gumy to tak samo jest usystematyzowany nasz rytm dnia i te dwie czynności to przecież miks tegoż dnia.
Podczas rytmicznego wykonywania ruchów szczęki gdy żujemy gumę to nasz oddech się uspokaja, a dodając do tego jeszcze ten miętowy smak naszego łakocia pozwala nam na złapanie świeżego oddechu. Zapewne i to nie jest obojętne dla naszego organizmu lecz tak jak już tu zostało to podkreślone to nas uspokaja. Można by tu jeszcze dodać, że niektórzy liczą sobie w pamięci i robią oddechy ale wydaje mi się, że lepiej porzuć sobie ulubioną gumę, a na efekt uspokajający nie będziemy musieli długo czekać.
Skoro tu jest pisane o odprężeniu to i trzeba i by napomknąć coś o wyciszeniu. Wiadomo iż każdy z nas potrzebuje odrobinki chociażby wyciszenia tak aby pobyć sam z sobą i swoimi myślami. Kto z nas nie zna powiedzenia, mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Nawet niekiedy nie potrzeba słów aby się zrozumieć, wystarczy ta chwila milczenia albo jak kto woli ciszy.
Nie był bym sobą jakbym nie wtrącił tu kilku zdań na temat słodkości. Do tej grupy łakoci i zapewne można zaliczyć ciacha, a jest i na naszym podwórku taki producent tych wyrobów, którego to wyroby wpadną w gusta najbardziej wybrednym degustatorom. Wiadomo, że jak ciastko to i słodkości, a jak słodkości to cukier i tu jest coś co nas powinno zastanowić, Spożywanie cukru podnosi nam hormon szczęścia i dostarcza do organizmu glukozę. Jednakże w dużej ilości spożywanie cukru jest zgubne, prowadzić może nawet do powstawania próchnicy w uzębieniu. Jednakże w umiarkowanej ilości jego spożywanie jest nawet potrzebne. I tak jak pisałem powyżej ten rodzimy producent słodkości kryjący się pod nazwą Dr Gerard zapewne zadba o nasze podniebienia o czym i też już wspomniałem, także pozwólmy sobie na chwilę beztroski przy ciachu.
Nie trzeba wcale widzieć aby czuć i to nie tylko co się dzieje dookoła nas. Takie zmysły jak dotyk, smak, węch i słuch w jakiś sposób potrafią i zastąpić zmysł widzenia. A przecież jak wiadomo to i w społeczeństwie, w sklład jego wchodzą i osoby niewidome. Pisałem i tu już i o chwili uspokojenia, bo wiem, że i to jest ważne w naszym zabieganym życiu. Róbmy sobie czasami małe przerwy i pożujmy gumę, a to powinno nas uspokoić, to oczywiście tylko taka moja sugestia bo czemu nie spróbować i tego, a może i ktoś już testuje ten sposób. Sama uważność i tu znowu posłużę się osobą niewidomą bo mi do niej blisko, sam nią jestem powinna być już wystarczająca podczas wykonywania prac codziennych zamiast takiej kontroli, a z czasem to po prostu już będzie taki nawyk.
Każdy z nas chyba posiada kolegę albo koleżankę, a może i grupę osób z którymi to lubi przebywać i czuje się z nimi dobrze. Czujemy się w ich obecności nie tak skrępowani i możemy sobie pozwolić na luźniejszą rozmowę. Wiedzą oni o nas więcej, a my i rozumiemy się bez słów.
I tak dotarliśmy do podsumowania tego tekstu. Zawarłem w nim oczywiście, że garść informacji o gumie do żucia bo to był mój temat przewodni, jednakże i pozwoliłem sobie coś niecoś napomknąć o tak ważnej rzeczy jaką jest wyciszenie. Znalazła i tu się i także informacja o ciastkach od producenta Dr Gerarda bo i one zasługują na naszą uwagę. Ciekawe czy osoba czytająca ten tekst i ma swój mały rytuał bo i do niego można zaliczyć zarówno jak żucie gumy czy też degustacja tych wspomnianych ciastek, może ktoś podzieli się tą informacją o swoim rytuale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz