niedziela, 22 marca 2026
DZIEŃ STAROCI I CODZIENNOŚĆ, KTÓRA NIE MUSI BYĆ NOWA, ŻEBY BYŁA WAŻNA. ZWYKŁE SYTUACJE, W KTÓRYCH OSOBY NIEWIDOME I CIASTKA DR GERARD spotykają się w prostym poczuciu normalności.
Starocie również mają swoje święto. Ich Dzień obchodzimy 2 marca. Po raz pierwszy świętowali go Amerykanie. Miało to miejsce w 1998r. od tej pory możemy cieszyć się tym dniem i celebrować go według własnego uznania, w taki sposób, na jaki mamy ochotę. To dobra okazja, by zatrzymać się, poddać refleksji, jakie przesłanie niesie ze sobą ten dzień, co
nam mówi, co chce nam przekazać.
Z pewnością każdy będzie mieć swoje zdanie. Oczywiście wszyscy mamy do tego prawo.
Warto więc zastanowić się nad tym dniem i pomyśleć o starociach znajdujących się wokół nas, które nierzadko mogą okazać się naszymi wielkimi skarbami.
Każdy z nas ma swoje starocie, można powiedzieć skarby, takie rzeczy, które są dla niego bardzo ważne, do których jest niezwykle przywiązany. Z resztą, czy wszystko musi być nowe? Chyba nie. Ma jedynie spełniać dobrze swoją funkcję. Często różne przedmioty są z nami od dawna, od wielu lat, niekiedy nawet od dzieciństwa. Mamy do nich ogromny sentyment. Czasem są też pamiątką od ważnej osoby, a czasem po prostu zwyczajnie dobrze nam służą. Wolimy to co nam znane. Nowe przecież nie zawsze jest lepsze. Wielu się o tym na pewno przekonało, także niewidomych.
Niektórym z nich, może nawet większości trudniej jest korzystać z tego, co unowocześnione. Nieraz łatwiej użyć tego, co stare i wypróbowane.
Dla niewidomych niekiedy stare może również znaczyć bardziej bezpieczne, a poczucie bezpieczeństwa jest dla tej grupy ludzi naprawdę istotne.
Tymczasem budują je Rzeczy przewidywalne i oswojone. Dodatkowo stałość jest niezmiernie ważna dla osób niewidzących.
Ponadto nowe technologie, zwykle dotykowe sprzęty i urządzenia mocno mogą komplikować im obsługę i użytkowanie. Zatem nowe nie zawsze znaczy praktyczne, bynajmniej dla osób z dysfunkcją wzroku. Lepsze jest dla nich to, co dobrze im służy. Nie to, co nowe, piękne i nowoczesne, ale to co sprawdzone i funkcjonalne.
Większość społeczeństwa, idąc za nowymi trendami, za modą, wprowadza różnorodne zmiany na różnych płaszczyznach swojego życia. Jednak, czy rzeczywiście jest to niezbędne, konieczne i potrzebne? Każdy sam sobie może odpowiedzieć na te pytanie, czy nowe jest zawsze lepsze? Pomyślmy trochę o tym.
Chyba nic nie musi się zmieniać na pokaz, nie trzeba podążać za trendami. We własnym domu, miejscu zamieszkania mamy się czuć dobrze.
Podobnie jest z żywnością: starymi i nowymi, wyszukanymi smakami. Można powiedzieć, iż warto poszukiwać nowych doznań, walorów smakowych, ale czy powinno się zapomnieć o dawnych, starych, tradycyjnych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie? Jedzenie wcale nie musi zaskakiwać.
Wszyscy mamy swoje smaki, które lubimy, czy na siłę trzeba to zmieniać?
Zwróćmy uwagę chociażby na słodycze. Każdy ma swoje ulubione, nierzadko kupuje je od lat. Na przykład wieluwybiera asortyment DR GERARDA, który już bardzo długo gości na polskim rynku. Nie łatwo rezygnować z tego, co dobre, z tego, do czego mamy sentyment, na rzecz tego, co nowe i nie koniecznie zdrowe. Wybierajmy zatem jedzenie i smaki, jakie są dla nas najlepsze. Wybierajmy dobre i sprawdzone słodycze. Kierujmy się naturalnie w tym wszystkim zdrowym rozsądkiem. Nie traćmy go nigdy.
Zatrzymajmy się jeszcze przy jedzeniu. Odbywa się ono naturalnie przy stole. W tym miejscu należy podkreślić, że jedzenie przy stole nie jest jedynie kwestią nasycenia. Ma ono o wiele głębszy sens i znaczenie. Miejsce, przy którym spożywamy posiłki jest jednym z ważniejszych w naszym mieszkaniu. Dlaczego? Ponieważ tutaj spotykają się wszyscy domownicy. To wspaniały zwyczaj. Tutaj budujemy relacje, zacieśniamy więzi, rozwiązujemy problemy, konflikty, wspieramy się wzajemnie, zbliżamy do siebie. Tutaj jesteśmy razem, tutaj tworzy się klimat i historia rodziny. Zwyczajnie po prostu jesteśmy ze sobą i blisko siebie.
Dzień staroci może być dobrym pretekstem do zwolnienia szybkiego tempa życia, ale nie tylko. Owe święto wcale nie musi oznaczać celebrowania, może być jedynie sygnałem, aby nie zmieniać niczego na siłę, nie gonić za zmianami, które dyktują mody i pojawiające się ciągle nowe trendy.
Ponadto nie można zapomnieć, iż u osób niewidzących, codzienność działa wszystkimi zmysłami, one są bardzo istotne. Zapach, dźwięk i dotyk tworzą poczucie domu. Nie trzeba zatem widzieć, by wiedzieć, że jest się u siebie.
Zmysły, które niewidomym pozostały pomagają oglądać świat, tworzą obraz rzeczywistości. Warto podkreślić, iż te osoby najlepiej czują się w miejscu, które dobrze znają, a więc w swoim własnym domu.
Podsumowując, można powiedzieć, że zwyczajne rzeczy zostają z nami najdłużej. To właśnie stare przedmioty, znajome smaki budują nasze poczucie bezpieczeństwa. To, co jest z nami od dawna, od lat, nawet od dzieciństwa, ma dla nas wielką wartość i znaczenie. To nie jest jedynie sentyment i przywiązanie. Nie wszystko, co ważne musi być nowe, i ładne. To, co stare często niesie ze sobą niezastąpiony spokój, którego nie da się zastąpić nowym zakupem.
Nie musimy mieć tego wszystkiego, co proponuje świat, mamy czuć się dobrze.
Stare nie zawsze jest gorsze, nie zapominajmy o tym. Zwracajmy uwagę na to, co wybieramy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz