Światowy dzień architektury jak sama nazwa wskazuje nosi rangę światowego dnia i został wprowadzony do naszych kalendarzy w roku 1995, a ten dzień świąteczny wypadał na pierwszy poniedziałek października, by potem w roku 2008 zmienić datę obchodzenia na 1 lipca. Ten dzień nie jest dniem wolnym od pracy tak jak bardziej donośne dni świąteczne jednakże jego ranga i nazwa zasługuje nad pochyleniem się nad nim i chwilę zadumy.
Takie pomieszczenia jak kawiarnie gdzie oprócz tego napoju i możemy pokusić się o degustacje ciastek noszą chyba od zawsze w sobie jakąś magię i są tak zaprojektowane aby znajdujący się w niej goście czuli się komfortowo i to niezależnie kim jesteśmy bo i dla osób niepełnosprawnych znajdują się tam udogodnienia, nawet w tak prostej rzeczy jak sam podjazd czy też same stoliki.
Do napisania tego wpisu zainspirował mnie sam temat architektury bo będąc osobą niepełnosprawną uważam, że mam coś do powiedzenia na tym polu i chciałbym właśnie tym podzielić się z osobami czytającymi mój wpis. Wiem iż obecnie jest z tą dostępnością o wiele lepiej jak dawniej, pisząc dawniej poruszam okres sprzed kilku dekad bo nie należę do młodzieniaszków i mam swoje spostrzeżenia odnośnie tego tematu. Architekci jak widać nie próżnują i starają i dla nas zrobić coś pożytecznego co ułatwia nam życie.
Poruszę jeszcze temat ciastek bo i one stanowią jakąś część mojego życia i tak po zastanowieniu się iż dobre ciastko, a gustuję w wyrobach producenta Dr Gerarda, który ma w swojej ofercie bardzo bogaty asortyment i zapewne kto już raz spróbuje jego wyrobów ten pozostanie im wierny na zawsze to jak dobra architektura, to pierwsze podnosi nam radość życia, a to drugie ułatwia życie.
Troszkę rozwińmy ten temat architektury i ciastek, bo jak napisałem powyżej to te dwie rzeczy w jakiś sposób łączą się z sobą. Nawet to ciacho do kawy przytoczone na samym wstępie smakuje nam o wiele lepiej jak w danym miejscu czujemy się swobodnie. Czyli dobra architektura, która to pomaga nam w życiu codziennym jest jak dobre ciastko z przysłowiową wisienką na wierzchu, czyli te ciacho, a raczej jego smak, teksturę i strukturę odbierać można jak dobrze zaprojektowaną przestrzeń z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych.
Wiadomo, że osoby na wózkach mają inne potrzeby niż osoby niewidome i tu zgoda jednakże projektanci tak starają się zaprojektować daną rzecz aby i ona mogła być pomocna dla ogółu jak i dla tych osób, chociaż jak napisałem jest to trudne, bo przysłowiowy wysoki krawężnik dla osoby niewidomej to coś dobrego, a dla wózkowicza to już bariera trudna do przebycia.
Osoby niewidome odbierają jeszcze fakturę dotykiem, czasami można spotkać tak zwany plan i jest on stworzony na twardym podłożu i jest wypukły, taki plan topograficzny gdzie przez dotyk osoba niewidoma może się zapoznać z topografią.
Do jeszcze jednego ważnego zmysłu jakim posługują się osoby niewidome to słuch. Idąc ulicą odbierają ruch uliczny, a przechodząc obok budynków jest słyszalny charakterystyczny dźwięk jaki wydaje wiatr owiewający jego powierzchnię, a odbijające się echo o niego i może także być pomocne w orientacji przestrzennej dla osoby niewidomej.
Zapach i także u osób niewidomych odgrywa ważną rolę bo może być pomocny w poruszaniu się w terenie. Zbliżając się do piekarni czujemy charakterystyczny zapach pieczywa albo do tej przytoczonej kawiarni też nasz nos podpowie nam, że zbliżamy się do niej. Także jak widać miejsca i budynki mają swoje charakterystyczne zapachy.
Osoba niewidoma poruszając się stara się tak poruszać aby to było dla niej jak najlepsze jeżeli tak można powiedzieć. Te wszystkie zmysły jak słuch, dotyk ten wspomniany i powyżej węch pracują na wysokich obrotach, nawet coś takiego jak grunt po, którym się porusza osoba niewidoma bierze go pod uwagę. Także osoba niewidoma widzi trochę inaczej niż wzrokiem bo zastępuje go całym ciałem i w grę tu wchodzą wszystkie bodźce.
Osoby niewidome mają swoje potrzeby i architekci wychodzą im naprzeciw. Dobrą rzeczą są poręcze na stałej wysokości i szerokie stopnie schodów i jak mi się wydaje to to ostatnie zostało już znormalizowane. Oznaczenia napisane w piśmie Braille, A cały budynek tak zaprojektowany żeby były blisko windy i to te, które zatrzymując się na odpowiednim poziomie sygnalizują o nim mową o położeniu.
Myślę, że dobrym przykładem może tu być urząd gdzie wszystko jest tak zaprojektowane aby i osoba niewidoma mogła się w nim bez dużych problemów poruszać. Czyli podejścia, windy z tymi głosowymi udogodnieniami oraz zaznaczmy jeszcze poręcze.
Patrząc na ten temat z mojej perspektywy to widzę kolosalny postęp w tej materii dotyczącej właśnie dostępności architektonicznej. Wiadomo, że i architekci popełniają jakieś błędy i tu powinni się wsłuchać w zmysły i pozwolić im działać, a na pewno z deski kreślarskiej wyjdzie wspaniały projekt.
Powróćmy jeszcze raz do poruszanej tu metafory porównania ciastek i architektury. Pod wzgląd będę brał te sławetne ciastka od producenta Dr Gerarda bo one są mi najbliższe i ich strukturę smak dotyk, a nawet sam smak da się porównać do dobrze zaprojektowanej rzeczy.
Budynki tworzone przez architektów dla osób niepełnosprawnych to nie tylko jakiś wymóg czasu lecz realna pomoc tym osobom, a i przecież z tych udogodnień i korzysta ogół społeczeństwa.
Architekci i wsłuchują się w głos osób niewidomych i razem, a raczej za podpowiedziami tych osób tworzą nowe plany. Taki projekt wykonany razem, z konsultacją osób niepełnosprawnych jest jak najbardziej pomysłowy, bo to przecież jest informacja z pierwszej ręki, jak się mówi.
I my sami powinniśmy włączyć się w te zagadnienie architektury i na swoim podwórku wychodzić z jakimiś inicjatywami, a dobry nasz pomysł zostanie zrealizowany.
I tak dotarliśmy do podsumowania tego wpisu.
Rzeczą oczywistą jest iż u osób niewidomych zmysł taki jak dotyk, słuch, węch, a nawet sam smak są czymś co w dużej mierze musi zastąpić widzenie i jesteśmy tego świadomi, a więc i wymogi się trochę różnią, jednakże udogodnienia architektoniczne chociaż w jakimś stopniu to rekompensują.
Czytające osoby ten wpis zapewne chociaż w małym stopniu wyrobiły sobie zdanie o bo problemach z jakimi borykają się osoby niepełnosprawne w przestrzeni. Zachęcam do zapoznania się z treścią tego opracowania.
https://www.stojaknarower.pl/blog/mala-architektura-miejska-dla-osob-niepelnosprawnych-dostepnosc-i-funkcjonalnosc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz