Światowy Dzień Pieczenia
Dzień ten często kojarzy się z zapachem ciasta, ciepłem piekarnika i chwilą spędzoną razem przy stole. Kuchnia dla osób z dysfunkcją wzroku jest czymś więcej niż tylko pomieszczeniem, to miejsce dobrze znane, oswojone i bezpieczne. To przestrzeń gdzie może poruszać się intuicyjnie, a codzienność nie musi być ograniczona. Liczą się tutaj zapamiętane ruchy, znajomy układ przedmiotów, dźwięki urządzeń, temperatura czy zapach pieczonych składników.
Kuchnia jako miejsce, które można zapamiętać ciałem
Dla osoby niewidomej kuchnia może stać się miejscem dobrze znanym, ponieważ przestrzeń opiera się na pamięci, dotyku i powtarzalnych ruchach, z czasem każdy przedmiot ma stałe miejsce, a układ kuchni, szybko się zapamiętuje.
Osoby z dysfunkcją wzroku uczą się kuchni krok po kroku, czyli jaka odległość jest między szufladami, jaka jest wysokość blatu, położenie zlewu czy szafki, w której są kubki i talerze.
Ważne są szczegóły takie jak faktura uchwytów, dźwięk, jaki wydają szuflady przy otwieraniu, albo liczba kroków, która pozwala dojść do lodówki. Za sprawą takich drobnych rzeczy kuchnia staje się dla osoby niewidomej przewidywalna i bezpieczna. A z upływem czasu wszystkie sprawy wykonywane w kuchni przez osoby z dysfunkcją wzroku są naturalne. Dłonie sprawnie odnajdują odpowiednią szufladę, kubek idealnie trafia pod czajnik, a przyrządzenie posiłku przebiega płynnie, spokojnie i wiele rzeczy robi się z automatu, ponieważ ciało już pamięta następne ruchy i układ przedmiotów. Dzięki doświadczeniu, a nie patrzeniu osoby niewidome zyskują pewność w poruszaniu się po kuchni. Gdy często korzysta się z danej przestrzeni, to coraz lepiej się ją zna i można czuć się swobodnie.
Codziennie czynności wykonywane bez zastanowienia
Niektóre z codziennych czynności wykonuje się odruchowo, ponieważ człowiek przyzwyczaja się do gestów, układu domu czy robienia różnych prac. Dlatego niektóre rzeczy wykonuje się intuicyjnie i nie trzeba się ciągle skupiać i kontrolować swoich kroków.
Często zdarza się, że odruchowo i z przyzwyczajenia sięga się po przedmioty bez patrzenia, np. wyciągamy rękę po kubek stojący na stole, telefon leżący na łóżku albo klucze odkładane w wyznaczone miejsce.
U osób niewidomych sytuacja wygląda podobnie, gdyż wiele czynności wykonują dzięki pamięci, dotykowi i rutynie. Osoby te mają wypracowany własny sposób postępowania. Nie mają problemów, żeby dobrze funkcjonować w kuchni, ponieważ znają pomieszczenie i wiedzą gdzie znajdują się sztućce, kubki, talerze czy przyprawy. Rozpoznają produkty po kształcie opakowań, fakturze lub zapachu. Napełniając kubek wodą, kontrolują jej poziom przy pomocy dotyku albo słuchu. Kroją produkty ostrożnie, ale pewnie, ponieważ powtarzanie tych samych ruchów jest już im znane, a wykonując ciągle te same rzeczy, można sprawnie działać nawet z dysfunkcją wzroku. Automatyzm i intuicja potrafią pomóc w odnalezieniu się w prostych sytuacjach oraz pozwalają na większą samodzielność i bezpieczeństwo.
Dotyk jako sposób kontrolowania procesu pieczenia
W czasie pieczenia u osób niewidomych zmysły odgrywają ważną rolę, a najważniejszym z nich jest dotyk. To on pomaga zrozumieć, na jakim etapie jest ciasto i czy wszystko prawidłowo przebiega. Dzięki dotykowi konsystencję ciasta można już sprawdzić na początku przygotowywania wypieku. Podczas wyrabiania ręce wyczuwają czy masa jest za sucha, klejąca czy twarda. Niektórzy od razu są w stanie ocenić, co trzeba dodać, aby powstało odpowiednie ciasto. Drożdżowe ciasto powinno być lekkie, puszyste i sprężyste, a kruche bardziej zwarte, plastyczne i gładkie. Taką ocenę najłatwiej przeprowadzić w dłoniach, tak więc dotyk jest szczególnie ważny dla osób z ograniczeniami wzroku, ponieważ dłońmi mogą kontrolować proces pieczenia. Sprawdzają palcami temperaturę składników, gładkość i stopień wyrośnięcia ciasta. Bez problemu wyczują czy chleb ma odpowiednią skórkę albo, czy ciasto jest dobrze wyrobione.
Dotyk pozwala na przygotowywanie wypieków samodzielnie oraz bezpieczne działanie w kuchni. W czasie pieczenia często mówi się, że ręce "same wiedzą" co robić, a to dlatego, że osoba, która sporo piecze, rozróżnia odpowiednią konsystencję natychmiast, a ręce pamiętają jak, zachowuje się dobrze przygotowane ciasto.
Dotyk jest więc ważnym narzędziem, które pomaga kontrolować i lepiej rozumieć przyrządzane wypieki.
Zapach jako informacja o tym co dzieje się w piekarniku
W czasie pieczenia ciasta zapach z piekarnika dla osoby niewiadomej jest ważną informacją o tym co dzieje się z wypiekiem i może ona w ten sposób rozpoznać kolejne etapy postępowania. Z początku zapach jest mało wyczuwalny, ponieważ piekarnik dopiero się nagrzewa, a ciasto zmienia swoją strukturę. Następnie zaczyna pojawiać się delikatny aromat masła, drożdży, wanilii i to jest sygnał, że ciasto "budzi się" pod wpływem ciepła. Z upływem czasu zapach jest wyraźniejszy i intensywny, a osoba z dysfunkcją wzroku może rozpoznać, na jakim etapie jest proces pieczenia.
Gdy pachnie lekko i słodko to ciasto dopiero rośnie, a jak zapach jest głębszy i ciepły to skórka zaczyna się rumienić. Niektórzy po samym aromacie potrafią wyczuć czy wypiek jest już gotowy albo czy coś zaczyna się przypalać. Już niewielka zmiana zapachu jest wskazówką, że trzeba sprawdzić piekarnik lub wyjąć blachę. Zapach pozwala upewnić się, że wszystko jest w porządku oraz daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa, pieczenie jest łatwiejsze, a osoba niewidoma sama może ocenić efekty swojej pracy.
Dźwięki kuchni jako dodatkowe wskazówki
Dla osoby niewidomej dźwięki w kuchni są bardzo istotne, pomagają w orientacji podczas gotowania czy pieczenia i pozwalają na większy nadzór. Słuch pozwala rozpoznać wiele sytuacji bez patrzenia, np. mieszanie potraw daje różne sygnały. Gęsta zupa wydaje większy, wolniejszy dźwięk, a rzadki sos miesza się lekko i cicho. Dobrze słychać gdy coś zaczyna przywierać do garnka, bo wtedy pojawia się typowe skwierczenie lub zmienia się odgłos mieszania. Krojenie warzyw brzmi inaczej niż krojenie chleba czy miękkich owoców, a dzięki różnym dźwiękom osoba niewidoma wie, co dzieje się na desce.
Szczególnie ważne są odgłosy pieczenia i smażenia, ponieważ ciche bulgotanie oznacza spokojne gotowanie, a donośne syczenie może być alarmem, że np. patelnia jest za gorąca.
Zazwyczaj osoby z dysfunkcją wzroku słyszą więcej i wiedzą kiedy woda zaczyna wrzeć, albo gdy olej ma już idealną temperaturę.
Piekarnik też wydaje dźwięki takie jak kliknięcie termostatu czy kończący się program i wtedy informuje, że potrawa jest gotowa.
Inne sprzęty kuchenne również emitują pomocne lub charakterystyczne odgłosy. Czajnik gwiżdże albo słychać sygnał gdy woda się zagotuje, mikser zmienia dźwięk gdy masa gęstnieje, a ekspres ma typowy alarm, który informuje o zakończeniu pracy.
Dzięki takim dźwiękom osoba niewidoma łatwiej może kontrolować pracę w kuchni, szybciej reagować i skuteczniej zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Kuchnia jest pełna odgłosów, które ułatwiają osobie bez wzroku samodzielne oraz komfortowe gotowanie i pieczenie.
Rozmowy, które towarzyszą wspólnemu gotowaniu
Wspólne gotowanie może być okazją do spokojnych rozmów, a kuchnia to miejsce, gdzie ludzie spotykają się, żeby przygotować posiłek i pobyć razem. W czasie krojenia warzyw, mieszania składników, nakrywania do stołu łatwiej się rozmawia. Domownicy opowiadają jak, im minął dzień, wspominają różne sytuacje lub planują najbliższy czas. Swobodna atmosfera pozwala poczuć się ważnym i wysłuchanym. W takich sytuacjach osoba z dysfunkcją wzroku uczestniczy w rozmowie tak jak inni i wspólnie z resztą wykonuje proste czynności, słucha innych i dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Nie jest traktowana inaczej czy odsuwana na bok, dlatego może czuć się częścią grupy i mieć wpływ na to co dzieje się w kuchni. Takie rozmowy i wspólnie spędzony czas pomagają budować bliskość i pokazują jak, ważne jest bycie razem bez względu na ograniczenia. Wspólne przyrządzanie posiłków z rodziną lub przyjaciółmi może być pełne życzliwości, śmiechu i wzajemnej pomocy, a dzięki takim chwilom dom staje się miejscem ciepłym, pełnym zrozumienia. I tak zwykłe, codzienne momenty wzmacniają relację między ludźmi.
Bycie razem bez potrzeby tłumaczenia każdego ruchu
Spędzanie czasu z kimś naprawdę bliskim sprawia ogromny spokój, nie trzeba się ciągle zastanawiać, co powiedzieć czy jak się zachować tylko wszystko dzieje się tak zwyczajnie. Nawet gdy siedzi się obok siebie w ciszy, to wiesz, że to wystarczy i nie ma niezręczności, że każda chwila musi być spędzona na rozmowie. Taka swoboda pojawia się przy wspólnej kawie rano, na krótkim spacerze, przy oglądaniu filmu albo milczeniu po ciężkim dniu. W takich momentach bliskie osoby wiedzą kiedy potrzebna jest pomoc, a kiedy trzeba po prostu być obok. Gorszy humor, czas tylko dla siebie czy zmęczenie to rzeczy, których nie trzeba tłumaczyć i wyjaśniać.
W bliskiej relacji ludzie nie odczuwają presji, żeby coś udowadniać, nie trzeba zwracać uwagi na każdy ruch czy rozważać wypowiadanych zdań, a więc można być sobą zmęczonym, roześmianym lub zamyślonym. I niezależnie od nastroju każda sytuacja daje duże poczucie swobody.
Bycie razem bez nieustannego wyjaśniania zachowań i emocji sprawia, że relacje są łatwiejsze i opierają się na zaufaniu. Obok takiej osoby można poczuć się bezpiecznie i naprawdę odpocząć.
Ciastka Dr Gerard jako część codziennej przestrzeni
Ciastka Dr Gerard są częścią zwykłych, codziennych i dobrze znanych chwil. Pojawiają się na stole przy popołudniowej kawie albo wtedy gdy ktoś wraca zmęczony po pracy.
Leżą obok kubka z herbatą w czasie pogaduszek, rodzinnych spotkań lub krótkiej przerwy w ciągu dnia. Często sięga się po te słodycze w czasie oglądania filmu jako słodki dodatek do wspólnych chwil z bliskimi.
Ciastka Dr Gerard idealnie wpisują się w codzienność. Są obecne przy rozmowie, zwykłych oraz radosnych momentach, spędzonych razem z bliskimi. Tworzą atmosferę domowego ciepła bez robienia wokół siebie zamieszania i wystarczy ich naturalna obecność na stole podczas wspólnie spędzonego czasu.
Kuchnia jako miejsce samodzielności i pewności siebie
Codzienne czynności takie jak np. przygotowanie śniadania, ugotowanie obiadu czy zrobienie herbaty przez osoby niewidome z upływem czasu staje się normalną częścią dnia. Za sprawą wypracowanych sposobów działania osoby te potrafią dobrze przemieszczać się po swojej kuchni, odnajdując potrzebne produkty i wykonując wiele obowiązków bez pomocy.
Kuchnia to jedno z miejsc, w którym u osób z dysfunkcją wzroku bardzo dobrze widać samodzielność.
Możliwość gotowania, przyrządzania posiłków wtedy gdy ma się na to ochotę i organizowanie wszystkiego po swojemu daje poczucie niezależności, a codzienne życie jest bardziej komfortowe.
Brak wzroku nie odbiera możliwości dbania o siebie i o innych, a zwykłe codzienne działania budują pewność siebie. Pokrojenie warzyw, nastawienie wody, upieczenie ciasta daje poczucie satysfakcji i większej swobody oraz przekonanie, że można radzić sobie samemu w wielu sprawach.
Dla osób niewidomych kuchnia może być miejscem normalnego życia, a samodzielność naturalnym elementem dnia. Najważniejsza jest zwykła codzienność i rutynowe obowiązki, które osoba z dysfunkcją wzroku wykonuje tak jak każdy.
Dlaczego warto zaufać swoim zmysłom?
Zmysły pomagają nam naprawdę doświadczać świat. Dotyk, zapach, dźwięk pozwalają odkryć wiele miejsc, emocji i sytuacji w wyjątkowy sposób.
Dotyk daje poczucie bliskości oraz bezpieczeństwo i możemy wyczuć ciepło drugiej osoby, miękkość materiału czy kształt przedmiotu. Niekiedy wystarczy dotknąć czegoś dłonią, żeby lepiej to zrozumieć i zapamiętać.
Zapach ma ogromną moc, potrafi przywołać wspomnienia z dzieciństwa, przypomnieć ważne chwile albo ostrzec przed niebezpieczeństwem.
A dźwięki pomagają orientować się w otoczeniu, rozpoznawać ludzi i odczuwać emocje. Muzyka, śmiech lub odgłosy natury wpływają na samopoczucie.
Dzięki zmysłom świat można poznać na wiele różnych sposobów. Nie zawsze trzeba widzieć, żeby coś poczuć i zrozumieć. Osoby niewidome często mają lepiej rozwinięty słuch i dotyk, co pokazuje, że każdy może odbierać rzeczywistość inaczej.
Ważne są doświadczenia to one uczą najwięcej, a dzięki własnym przeżyciom lepiej można zrozumieć innych ludzi oraz otaczające nas środowisko.
Warto zastanowić się, czy w życiu codziennym korzysta się ze wszystkich zmysłów. Może trzeba bardziej się skupić na słuchu i dotyku oraz na odczuciach żeby odkryć, jak niezwykły jest świat wokół nas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz