piątek, 29 maja 2026

Święto konwalii i codzienność w której wiosna daje o sobie znać . spotkanie w których osoby z dysfunkcją wzroku rozpoznają zmiany w porach roku podczas wspólnego poczęstunku przy ciastkach Dr Gerarda

 

ŚWIĘTO konwalii codzienność w której wiosna daje o sobie znać spotkanie w której osoby z dyfunkcją wzroku rozpoznają zmiany w porach roku podczas wspólnego poczęstunku przy ciastkach dr Gerarda. 

 

 

 

 

/

 



Maj pachnący konwaliami. Jak osoby niewidome i słabowidzące witają wiosnę?Wiosna kojarzy się nam z zielenią, błękitnym niebem i powracającymi ptakami. Często myślimy o niej obrazami. Istnieje jednak świat, w którym zmianę pór roku czuje się intensywniej, głębiej i zupełnie innymi zmysłami.Niedawno zorganizowaliśmy wyjątkowe spotkanie integracyjne dla osób z dysfunkcją wzroku. Pretekstem było Święto Konwalii oraz codzienne, małe znaki, którymi budząca się przyroda daje nam o sobie znać. Usiedliśmy razem przy wspólnym stole, postawiliśmy na nim pyszne ciastka od Dr Gerarda i zaczęliśmy rozmawiać o tym, jak brzmi, smakuje i pachnie wiosna, gdy nie można jej po prostu zobaczyć.To było popołudnie pełne wzruszeń, śmiechu i niesamowitych odkryć. Okazało się, że maj ma mnóstwo odcieni, które rzadko zauważamy, spiesząc się na co dzień.1. Dotyk ciepła, czyli pierwsze znaki na skórzeNasze spotkanie zaczęło się od rozmowy o poranku. Jak osoba niewidoma dowiaduje się, że zima odeszła? Pierwszym i najważniejszym sygnałem jest słońce, a dokładnie jego fizyczne ciepło.Inny kąt padania promieni: Uczestnicy spotkania opowiadali, że wiosenne słońce operuje zupełnie inaczej niż zimowe. Jest wyższe, a jego ciepło nie jest już tylko "punktowe".Lżejsze ubrania: Zrzucenie ciężkich, grubych kurtek zimowych na rzecz lekkich swetrów to ogromna ulga sensoryczna. Skóra zaczyna oddychać. Bardziej czujemy ruch powietrza i delikatny, ciepły wiatr.Struktura podłoża: Osoby poruszające się z białą laską doskonale wyczuwają zmianę pod stopami. Zniknął śliski lód, zmrożony śnieg i pośniegowe błoto. Chodnik staje się suchy, stabilny, a stukanie laski o podłoże wydaje zupełnie inny, czystszy dźwięk.Wiosenna codzienność to dla osób z dysfunkcją wzroku powrót do swobody ruchów. Ciepłe powietrze dotykające twarzy podczas otwierania okna o poranku to pierwszy, niezawodny zwiastun, że maj jest już z nami2. Święto Konwalii, czyli eksplozja zapachówCentralnym punktem naszego spotkania było Święto Konwalii. Te drobne, białe dzwoneczki są symbolem maja. Choć są małe i ukryte wśród szerokich liści, ich zapach ma ogromną moc.Przynieśliśmy na stół kilka bukietów świeżych konwalii. Reakcja uczestników była natychmiastowa. Na twarzach wszystkich pojawił się szeroki uśmiech. Zapach konwalii jest tak charakterystyczny, intensywny i słodki, że nie da się go pomylić z niczym innym.Dla osób niewidomych zapachy są mapą rzeczywistości. Wiosna pod tym względem oferuje prawdziwy festiwal:Zapach wilgotnej ziemi: Po wiosennym deszczu ziemia pachnie zupełnie inaczej niż jesienią. To zapach życia, budzących się soków roślinnych i świeżości.Skoszona trawa: Jeden z najsilniejszych aromatów miejskiej wiosny. Informuje o tym, że natura ruszyła z kopyta.Kwitnące drzewa: Najpierw mirabelki, potem bzy (lilaki), a w końcu czeremchy i kasztanowce. Każdy tydzień maja pachnie inaczej. Osoby z dysfunkcją wzroku potrafią bezbłędnie określić, obok jakiego krzewu właśnie przechodzą.Konwalie na naszym stole stały się symbolem czystości, radości i nowego początku. Wspólnie dotykaliśmy delikatnych dzwoneczków. Uczestnicy podziwiali ich kształt palcami, zachwycając się, jak coś tak małego może pachnieć tak intensywnie.3. Słodka codzienność z ciastkami Dr GerardaCzym byłoby udane spotkanie towarzyskie bez czegoś pysznego? Nasz stół uginał się od talerzy z ciastkami marki Dr Gerarda. To polska firma, której słodycze znamy wszyscy, ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak widzi się te ciastka... ustami i dłońmi?Wspólny poczęstunek stał się świetną zabawą sensoryczną. Osoby niewidome i słabowidzące zwracają ogromną uwagę na teksturę jedzenia, jego chrupkość, kształt oraz to, jak zachowuje się w dłoni. Wybór ciastek Dr Gerarda okazał się strzałem w dziesiątkę, bo ich różnorodność pobudziła wszystkie zmysły.Kruche sekrety i zabawa w zgadywanieNa stole pojawiły się kultowe Alfie, chrupkie rurki z kremem, delikatne pierniczki oraz ciastka z galaretką i czekoladą. Uczestnicy z zamkniętymi oczami (lub z racji swojej niepełnosprawności) brali ciastka do rąk.Dotyk i kształt: Każde ciastko to inna bajka. Falowane brzegi, gładka czekolada z jednej strony, chropowaty biszkopt z drugiej. Palce idealnie mapowały kształt słodyczy przed pierwszym kęsem.Dźwięk chrupania: Czy wiesz, że wiosna to też dźwięk chrupania? Świeże, kruche ciasteczka Dr Gerarda wydawały przy ugryzieniu ten charakterystyczny, satysfakcjonujący odgłos. Dla osób z dysfunkcją wzroku dźwięki jedzenia są ważną częścią przyjemności z jedzenia.Smak jako wspomnienie: Słodki krem, kwaskowata galaretka owocowa, głęboki smak czekolady. Te smaki idealnie pasowały do majowej atmosfery. Rozmawialiśmy o tym, że owocowe smaki ciastek przypominają nam o nadchodzących letnich owocach: truskawkach, malinach i jagodach.Poczęstunek zbliżył wszystkich do siebie. Przy kawie, herbacie i marce Dr Gerarda zniknęły bariery. Rozmowy płynęły swobodnie, a stół stał się bezpieczną przestrzenią wymiany doświadczeń.4. Symfonia dźwięków, czyli jak brzmi majKiedy siedzisz przy stole w ogrodzie lub przy otwartym oknie, wiosna dosłownie wpada do pokoju przez uszy. Dla osób niewidomych świat dźwięków jest niezwykle bogaty i niesie mnóstwo informacji o otoczeniu.Uczestnicy spotkania dzielili się swoimi ulubionymi odgłosami wiosennej codzienności:Śpiew ptaków od świtu: Zimą panuje cisza. Wiosną ptaki zaczynają swoje koncerty już przed czwartą rano. Osoby niewidome potrafią rozpoznać gatunki ptaków po ich głosach – od wróbli, przez kosy, aż po kukułki.Szum liści: Młode, świeże liście na drzewach są miękkie i elastyczne. Kiedy wieje wiatr, szeleszczą zupełnie inaczej niż suche, twarde liście jesienne. Ten szum jest miękki, głęboki i uspokajający.Dźwięki osiedla: Wiosną ludzie wychodzą z domów. Nawoływania dzieci na placach zabaw, dźwięk przejeżdżających rowerów, rozmowy sąsiadów na ławkach. Świat dokoła nagle gęstnieje od ludzkiej obecności, co daje osobom samotnym poczucie łączności ze społeczeństwem.5. Integracja i zrozumienie – dlaczego takie spotkania są ważne?Spotkanie przy konwaliach i ciastkach Dr Gerarda pokazało, jak niewiele trzeba, by stworzyć przestrzeń pełną akceptacji. Osoby z dysfunkcją wzroku często spotykają się z barierami architektonicznymi i społecznymi. Czasami boimy się do nich podejść, zagadać, bo nie wiemy, jak się zachować.A przepis na udaną integrację jest prosty:Traktujmy się normalnie: Brak wzroku nie oznacza braku poczucia humoru, pasji czy chęci do rozmowy.Opisujmy świat słowami: Podczas spotkania naturalnie opowiadaliśmy sobie, co leży na stole, kto gdzie siedzi. Używanie słów takich jak "zobacz", "spójrz" jest zupełnie naturalne i nikogo nie obraża!Dzielmy się prostymi przyjemnościami: Wspólne jedzenie ciastek, picie napojów i wąchanie kwiatów to uniwersalny język ludzki. Nie potrzebuje wzroku, by budować mosty między ludźmi.Każdy z uczestników wyszedł ze spotkania z małym bukietem konwalii i paczką ulubionych słodkości od Dr Gerarda. Jednak najważniejsze, co ze sobą zabraliśmy, to poczucie bliskości i świadomość, że wiosna jest piękna we wszystkich wymiarach – również tych, których nie da się zobaczyć oczami.PodsumowanieMaj daje o sobie znać na tysiąc sposobów. Dla jednych to soczysta zieleń trawy, dla innych ciepło słońca na policzkach, zapach konwalii w pokoju i słodki smak chrupiącego ciastka zjedzonego w miłym towarzystwie.Osoby z dysfunkcją wzroku uczą nas, pełnosprawnych, jak zwolnić bieg i zacząć doceniać chwile. Uczą nas uważności. Następnym razem, gdy weźmiesz do ręki ciastko Dr Gerarda lub poczujesz zapach majowych kwiatów, zamknij na chwilę oczy. Poczuj strukturę, wsłuchaj się w dźwięk otoczenia, zasmakuj głębiej. Zobaczysz, jak niesamowity i bogaty jest świat, który nas otacza.Wiosna jest w nas, niezależnie od tego, jak ją postrzegamy.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz