poniedziałek, 20 lipca 2026

Międzynarodowy Dzień Owoców i prostota, która daje najwięcej przyjemności. Spotkania, w których osoba bez wzroku czerpie radość z naturalnych smaków, a na stole pojawiają się ciastka Dr Gerard

Jest takie coś bez czego my jako ludzie nie mogli byśmy normalnie funkcjonować. Dodam jeszcze, że pewna grupa osób występująca pod nazwą Weganie preferująca specjalny odżywiania zrobiła sobie z tego czegoś główną część pokarmu. Myślę, że już teraz po takim wstępie osoby czytające ten mój wpis domyślają się o czym on będzie. Tak właśnie o owocach. Teraz gdy już wiadomo o czym będzie ten tekst to przydało by się napisać kilka słów o genezie powstania dnia owoców bo i taki znalazł się w naszym kalendarzu. Ten dzień owoców nosi rangę dnia święta międzynarodowego, a do kalendarza trafił w dwa tysiące siódmym roku. Najpierw zaczęli obchodzić go niemieccy studenci w celu zwrócenia uwagi aby ludzie spożywali więcej owoców i nakreślić różnorodność ludzi na naszej planecie i tak oto w dniu pierwszego lipca świętujemy ten dzień i chociaż nie jest to dzień wolny od pracy bo nie nosi rangi dnia aż tak świątecznego to przecież jest bardzo ważny, bo jak to ująłem na początku owoce to nasze życie, krótko mówiąc nie wyobrażam sobie naszego życia bez owoców, a co za tym idzie bogactwa witamin tak nam potrzebnych. Teraz gdy już wiemy o czym będzie ten wpis to chciałbym dodać iż będę pewne jego elementy opisywał z perspektywy osoby niewidomej bo do takiej właśnie się zaliczam i poruszę tematykę zapachu, tekstury i smaku w bardziej obrazowy sposób.

 

Tak różnorodność owoców to i różnorodność smaków i nie sposób by tu je opisać. Każdy gatunek to nowe doznanie smakowe. Prostota smaków, a co i za tym idzie i radość z ich spożywania to coś co nie jest bez znaczenia. Tak jak wspomniałem my czerpiemy radość z ich spożywania, a przy okazji i dostarczamy tych tak cennych witamin i minerałów dla naszego organizmu. Ktoś by mógłby powiedzieć, że owoc to coś co musi być jakoś przetworzone skoro jest tak cenne dla naszego organizmu, ale prawda jest z goła inna jego moc kryje się w prostocie. Wystarczy je zerwać z drzewa, krzewu albo z krzaczka i już możemy się delektować owocem. Pisałem, że będę i poruszać tu tematykę jak to odbierają osoby niewidome, a w każdym bądź razie ja. Jedząc owoc staram się jego smak do czegoś porównać co mam zapisane w pamięci.

Obecna globalizacja i co za tym idzie rozwinięty transport pozwala nam cieszyć się smakiem owoców z całej ziemi. Ta różnorodność smaków, tak to poruszałem jednakże będę to powtarzał zawsze, że cenimy owoce za ich smak i tą różnorodność. Bo od słodkiej truskawki, po kwaśną cytrynę, po gorzki grejpfrut i tak by można pisać i pisać. Zapewne z odgadnięciem nazw owoców rodzimych to osoby niewidome nie mają problemu bo każdy owoc ma charakterystyczny smak Mały kęs chwila w buzi i odpowiedź gotowa.

A jak się ma sprawa co do zapachu. Bo przecież tak samo jak smak to i poruszany teraz temat aromatu owoców jest to coś bardzo ważnego. I tak polegając ma tym zapachu to osoby niewidome potrafią odgadnąć dany rodzaj owocu. Jednakże myślę iż nie inaczej i ma się sprawa co do osób zdrowych, że tak to ujmę, chociaż dla osób z wadą wzroku to coś na czym właśnie oni polegają w dużym stopniu. Taka osoba biorąc do ręki dajmy na to takie morele potrafi odgadnąć po zapachu ten rodzaj owoców. A zapachów owoców jest tak dużo jak i gatunków tych przysmaków i każdy tak jak to ująłem ma swój aromat.

Oprócz smaku i zapachu każdy owoc ma swoją teksturę. Po czym i my go też poznajemy. Może być, że tak to ujmę twardy, posłużę się tu przykładem jabłka albo miękki i tu też przykład jednego z rodzimych owoców takich jak śliwka. Osoba niewidoma biorąc taki owoc do ręki wie już czy jest on gotowy do spożycia i nie musi oceniać go po kolorze. Nie inaczej ma się sprawa i z owocami sprowadzanymi zza granicy. Te wyżej opisane morele albo nektarynki też przecież poznajemy po miękkości i tak by można pisać długo, ale tak miękkość owoców to coś co odczuwamy dłońmi, a osoba niewidoma przecież nie mogąc ich zobaczyć tak sprawdza ich dojrzałość.

Mówi się, że jedzenie najlepiej smakuje jak się je bez pośpiechu. Wtedy nasze kubki smakowe w pełni mogą nam oddać smak naszego tego co w obecnej chwili spożywamy. Najlepiej jeszcze jak dane posiłki spożywamy o stałych godzinach. Osoby niewidome nie mogąc zobaczyć danej potrawy w dużym stopniu właśnie polegają na jej smaku i na podstawie tego oceniają jej walory. Także ten walor smakowy to bardzo ważna rzecz, a wręcz pokuszę się o stwierdzenie, że najważniejszy.                                                                                                                            

Tak już jest, że czasami zapraszamy w gościnę naszych przyjaciół i nie ma w tym nic dziwnego. Bo czasami chcemy po prostu spotkać się z naszymi przyjaciółmi i dajmy na to sobie porozmawiać na różne tematy. Podczas takich spotkań dochodzi i do poczęstunku. Właśnie podczas tego wspomnianego przed chwilą poczęstunku może dojść i do degustacji owoców. I nie inaczej jest nawet podczas spotkań dajmy na to w jakiś klubach czy też kołach obok ciach pojawiają się owoce, a uczestnicy tych spotkań chętnie po nie sięgają.

Są rzeczy, które to dają radość i to niezależnie czy dajmy na to ta osoba jest zdrowa czy dajmy na to taka niewidoma jak ja. Niektórzy po prostu czerpią radość z dnia codziennego, lubią udać się na spacer i tak jak teraz o tej porze roku poczuć słoneczko na twarzy.     Owszem i ja też lubię przebywać na dworze w parku gdzie mogę wsłuchiwać się w śpiew ptaszków, a po przyjściu do domu oprócz zajęciom domowym w chwili czasu zanurzyć się w książce.

Tak już tu napomknąłem o tym iż obok ciastek na stole i pojawiają się owoce. Ta kompozycja smakowa jest zupełnie jak najbardziej normalna. Osobiście lubię chrupnąć sobie ciastko od producenta Dr Gerarda, a do tego jakiś słodki owoc.

Prosta rzecz jaką są owoce to chyba to co obok smaku to coś za co je cenimy i powtarzam to po raz już drugi w tym wpisie. Napisałem również, że będę w tym wpisie poruszać mój punkt widzenia, że tak to ujmę z perspektywy osoby niewidomej, a osoby to czytające właśnie o nim się dowiedziały i mogą go porównać z swoim i jak mi się wydaje nie odbiega on od ich. Poruszane i tu było zagadnienie uważności jedzenia, a to też jest przecież ważne bo jedzenie chyba nie polega na samym jedzeniu tylko jeszcze na czerpaniu radości z niego, tak aby nasze kubki smakowe dostarczały nam jak najwięcej tej informacji o smaku.

Także sumując ten mój wpis, pokuśmy się o te stwierdzenie czerpmy radość z jedzenia i nie zapominajmy o codziennej porcji owoców, bo to przecież bogactwo witamin i minerałów.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz