W tym wpisie chciałbym poruszyć, wydaj mi się, że ważny
temat, a dotyczący takiego zagadnienia jak dnia dobrej oceny. Na sam początek
nakreślę parę słów o genezie powstania tego dnia. Ten dzień należy do dnia
świąt nietypowych. Na samym początku zaczął on krążyć w sieci wśród uczniów.
Uważali oni iż to ten miesiąc czerwiec, kiedy to kończy się rok szkolny to
dobry czas aby to poprawić swoje końcowe oceny na świadectwie. I w taki to oto
sposób dzień trzeci czerwca stał się dniem dobrej oceny i został zapisany w
kalendarzu jako dzień święta nietypowego i jak widać staje się coraz bardziej
powszechny. I to właśnie ta jego powszechność, a zarazem i uniwersalność
pozwala wszystkim świętować ten dzień. Bo któż z nas i to niezależnie czy jest
dzieckiem czy też osobą już dorosłą to lubi uzyskiwać pochwały. Pozwolę i sobie
tutaj na troszkę osobiste spostrzeżenia i to z perspektywy osoby niewidomej bo
do takiej właśnie się zaliczam.
Jak zapewne wszystkim wiadomo to to co przychodzi, że tak to
ujmę osobie zdrowej łatwo to ktoś kto jest osobą niewidomą to może mieć z tym
problem. Nawet samo zaparzenie herbaty to jak by się mogło by wydawać to nic
takiego, jednakże osoba niewidoma musi tej czynności poświęcić więcej uwagi i
ostrożności. Tak jak to tu ująłem ostrożność i uwaga to coś co towarzyszy
osobie niewidomej przez całą ciągłość dnia. A przecież te osoby i nic innego
jak prowadzą normalne życie. Gotują i tu mają do dyspozycji udźwiękowiony albo
oznaczony sprzęt gospodarstwa domowego i nawet te osoby wymieniają się różnego
rodzaju przepisami. Często zdarza się i tak iż ich trud nie przechodzi
obojętnie i jest zauważalny i doceniany i to przez różne osoby nie tylko te z
rodziny.
Słowa, a raczej mowa to chyba coś najważniejszego w
komunikacji z osobą niewidomą. Taka osoba bierze pod uwagę nawet ton rozmówcy i
przecież nie ma się tu czemu dziwić. Potrafi ona nawet po głosie rozmówcy
odróżnić tą przysłowiową dobrą pochwałę, a co za tym idzie dobrym słowem od tej
napiszmy troszkę naciąganej. Ale skupmy się nad tym dobrym słowem, to takie to
słowo może wpłynąć relatywnie na cały dzień. My z swojej strony też po
usłyszeniu pochwały powinniśmy dać temu jakieś pozytywne odzwierciedlenie. Także
rozmawiajmy i dzielmy się dobrym słowem.
Słowa dobrze zrobiłeś to coś co jest realnym wsparciem i to
nie tylko w tej przytaczanej przeze mnie grupie osób niewidomych lecz w całym
społeczeństwie. Zaczęliśmy ten wpis od uczniów, a więc i odnieśmy się do nich.
Przecież do szkoły chodzą wszystkie dzieci i dobrze jest jak w takiej grupie
uczeń usłyszy dobrze to zrobiłeś, a te słowa i są słyszalne w większej grupie
osób. Taka pochwała działa ze zdwojoną potęgą, bo tak jak to ująłem słyszy ją
uczeń i klasa. Nie inaczej jest i w dorosłym naszym życiu pochwała w grupie
jest to coś wielce pozytywnego, a w szczególności gdy ją słyszy osoba
niewidoma, to jeszcze i czuje się podbudowana, że tak ujmę i daje pozytywny
wgląd w przyszłość.
Zdarza się tak czasami, że pewna pochwała jest jakby to ująć
zawyżona. A my z swojej strony jesteśmy nieco speszeni na te słowa. Mogę tu się
posłużyć tym przykładem herbatki. Bo chyba każda osoba niewidoma potrafi ją
sobie zaparzyć, a my słyszymy od kogoś jak ty to dobrze robisz i tu następuje
chwila zawahania z naszej strony bo to przecież nie nic innego jak codzienność,
tak jak i u innych. Wydaje mi się, że w ogóle przyjmowanie dobrego słowa od
innych to jest proces. Ktoś świeżo po utracie wzroku musi się na nowo uczyć
czynności dnia codziennego i przyjmowanie tego dobrego zdania musi i też się
nauczyć w tej drodze procesu.
A czy my potrafimy docenić samych siebie, bo to też jest
ważne. Nasza samo ocena to też coś co nas podbudowuje, a jeszcze jak to ktoś
zauważa to jest można by tu napisać, że miłe. Taki prowadzony dialog z samym
sobą wpływa i pozytywnie na nasze samopoczucie bo w jego drodze i możemy uczyć
się nowych umiejętności tak potrzebnych
nam w życiu po niewidomemu. Ten dialog może występować w różnych sytuacjach i
tak jak to tu ująłem powinien nam być pomocny. W pierwszej kolejności zapewne
nasze działania zauważają osoby najbliższe, te z którymi to się spotykamy albo
te z którymi to prowadzimy wspólne życie.
Osoba niewidoma nie inaczej jak i dzieli się swoimi
spostrzeżeniami, które to dotyczą różnych aspektów. Dajmy na to przy takim
stole gdzie bije serce domu, bo to przecież tam skupia się nasze życie
towarzyskie różne osoby dzielą się z nami różnymi spostrzeżeniami, a my możemy
wypowiedzieć nasze zdanie na ten temat. Zapewne i w trakcie tych rozmów
dowiadujemy się nowych rzeczy, co pozwala nam na wzbogacanie naszych
wiadomości. I to też jest zaletą iż możemy prowadzić swobodną dyskusję , a my
po takiej dyskusji czujemy i się zapewne o wiele lepiej. Przecież mówi się
zapraszam na poczęstunek to sobie trochę pogadamy i coś w tym powiedzeniu jest,
jak mi się wydaje jakaś prawidłowość.
Atmosfera z jaką mamy do czynienia w danej chwili jest to
coś co towarzyszy nam przez cały czas, czy to w domu czy też w pracy, a my
jesteśmy jej częścią. Obecna świadomość ludzi jest na coraz to wyższym
poziomie, a takie osoby posłużę się tu uwzględnionymi czyli niewidomymi osobami
mają to coraz lepsze udogodnienia, czy to w architekturze czy też w samym
transporcie. Druga strona medalu jak się mówi to samoakceptacja, to po utracie
wzroku proces trwający u jednej osoby krócej, a u innej dłużej. Po takiej akceptacji
i nauce prowadzą te osoby normalne życie w społeczeństwie i mają też swoje
troski dnia codziennego. Czyli rzecz normalną tak jak każdy.
Tak jak to tu ująłem osoby niewidome prowadzą normalny tryb
życia, są zapraszane do znajomych jak i sami zapraszają. W trakcie takiej
rozmowy następuje poczęstunek. Chociaż i niektórzy podjadają i słodkości tu mam na myśli ciacha. A skoro piszę o
ciachach to pokuszę się o taką markę jak Dr Gerard, jest to polski producent.
Nawet niektórzy pozwalają sobie na odrobinkę przyjemności dla podniebienia w
czasie przerwy w pracy.
I tak osoba to czytająca dotarła do podsumowania mojego wpisu. Pokusiłem się o nakreślenie tematu chociaż w znikomej części a dotyczącego dobrego oceniania. Posłużyłem się tu w bardzo dużym stopniu wiadomościami widzianymi z perspektywy osoby niewidomej bo tak jak na wstępie tego wpisu zawarłem informacje iż taką jestem. Już nie raz, a nadmienię że nawet dość często słyszę dobre słowo i się nim dzielę, chwaląc sam różne osoby za róż rzeczy. Także dzielmy się dobrym słowem, a zapewne będzie nam lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz