poniedziałek, 29 czerwca 2026

Dzień Przyjaciela i relacje. które budują codzienność. Spotkania, w których osoba niewidząca doświadcza bliskości

 

Dzień Przyjaciela i relacje, które budują codzienność. Spotkania,  w których osoba niewidząca doświadcza bliskości drugiego człowieka, a rozmowie towarzyszą ciastka Dr Gerard

 

Dzień Przyjaciela jest obchodzony w Polsce 9 czerwca. Jest to dzień, w którym warto spojrzeć na ludzi wokół siebie i na więzi jakie budujemy. Skupmy się na emocjach, bliskości   i wzajemnej pomocy. Większość z nas, ma osobę, którą może nazwać swoim przyjacielem, przyjaciółką, lub też przeżyła taką relację.

Poznając człowieka nigdy nie wiemy co z tego będzie. Czy to będzie krótka znajomość jak wiele innych, czy może złapiemy te same fale i razem spędzimy wiele wspólnych chwil. Wszystko przecież zaczyna się od pierwszej rozmowy. Dla osoby niewidomej ważny jest głos rozmówcy, ton rozmowy, sposób wypowiedzi. Odczuwane emocje dają sygnał czy dobrze czujemy się przy tej nowopoznanej osobie. Wygląd nie ma żadnego znaczenia. Relacje nie wybuchają od razu. Spokojnie, od rozmowy do rozmowy, pojawia się pierwsze pozytywne emocje. Zauważamy, że w wielu kwestiach podobnie myślimy, śmiejemy się z tych samych rzeczy. Pojawia się w nas chęć kontaktu z tą drugą osobą. Później darzymy tę osobę coraz to większym zaufaniem. Im częściej rozmawiamy, tym szybciej ta więź się rozwija. Gdy jesteśmy prawdziwi, szczerzy i otwarci jest bardzo duża szansa, że ta relacja będzie udana. Gdy do tego dojdzie wsparcie z dwóch stron, wzajemne zaufanie i przekonanie, że ta osoba zawsze nam pomoże, wtedy pojawi się prawdziwa, szczera przyjaźń na lata.

Ważne są jednak zwyczajne, codzienne chwile razem. Do budowania prawdziwej przyjaźni nie potrzeba wielkich wydarzeń. Wystarczy miły spacer po lesie, wspólna kawa czy spokojna, uważna rozmowa. W takich momentach osoba niewidoma kieruje się nie wzrokiem, lecz sercem i emocjami, które jej towarzyszą w spotkaniu z daną osobą. Lubimy przecież czuć, że jesteśmy dla kogoś ważni, że ktoś chce być blisko nas. Każdy w dzisiejszych czasach cierpi na brak czasu, zatem nawet wykonana rozmowa telefoniczna z pytaniem: co u Ciebie słychać? ma dużą wartość. Nie tylko te radosne chwile, ale wsparcie w trudnych momentach, pomoc gdy jest nam źle, to właśnie niezwykle mocno wzmacnia relacje.  

Osoba z dysfunkcją wzroku opiera się na słuchu i emocjach. Słuchanie drugiego człowieka jest podstawą dobrej relacji. Brak rozproszenia uwagi na bodźce zewnętrzne powoduje, że problem ze wzrokiem jakby sprzyja uważności na drugą osobę. Nasz przyjaciel czuje się ważny, doceniony, a to przekłada się na jego udane życie. Ważne jest to, co ta osoba ma nam do przekazania. Ton głosu mówi o nastroju w jakim rozmówca aktualnie się znajduje. Czy ma do nas dobre nastawienie, czy może o coś się złości albo coś go trapi. Sposób mówienia, przekazywana treść wpływa na odbiór tej osoby. Z rozmowy dowiadujemy się o cechach charakteru, sposobie bycia i czy tak po prostu jest nam z tą osoba po drodze.  

Będąc razem przyjaciele czerpią od siebie wzajemnie. Wspólne chwile i obecność, powodują, że na moment zapominamy o naszych problemach. Z drugiej strony, to właśnie z przyjacielem omawiamy to, co nas w życiu martwi. Wtedy wszystko zaczyna się układać, a omawiane trudności stają się jakby mniejsze. Pojawiają się rozwiązania. Zwierzając się drugiej osobie zrzucamy z siebie ciężar, który na co dzień nosimy. Robi nam się lżej na sercu i w głowie. Czasem każdy z nas potrzebuje by poczuć, że ktoś się nami opiekuje, gdy mamy trudniejszy czas. Innym razem, to my okazujemy wsparcie przyjacielowi. Ta obecność tu i teraz, wspólne rozmowy, a nawet cisza pomiędzy, to coś wartościowego, co daje przyjaciołom poczucie bezpieczeństwa. Budowanie przyjaźni to długotrwały proces, który wymaga cierpliwości.

Miło jest tak zwyczajnie spotkać się z przyjacielem, w domowym zaciszu na rozmowę. Bez pośpiechu wymieniamy się swoimi myślami, dzielimy się tym co dla nas ważne, śmiejemy się i żartujemy. Te wspólne momenty zostają z nami na dłużej i dają nam dobrą energię na kolejne dni. Nie potrzeba tu wielkiej organizacji. Wystarczy spontaniczne pytanie o wolną chwilę i już można być razem. Właśnie ta swoboda i luz powodują, że świetnie czujemy się ze sobą. Lubimy razem usiąść przy stole, wtedy zajadamy się ciasteczkami od Dr Gerard i przekąszamy je między słowami. Lubię nimi częstować moich gości, a moi goście chętnie je jedzą.

  Prawdziwa przyjaźń nie ma nic wspólnego ze wzrokiem. Relacja przyjacielska z osobą niewidomą w niczym nie odbiega od relacji zrodzonych między osobami widzącymi. Przyjaźń przecież rodzi się w naszym sercu, emocjach i umyśle, a nie w oczach. Osoba z dysfunkcją wzroku innymi zmysłami doświadcza przyjaźni. Nie ocenia wyglądu osoby czy sposobu ubierania, nieważne są widoczne tatuaże czy inne ozdoby ciała. Kierując się tym, co widzą oczy, czasem można mylnie ocenić człowieka. Ważniejszy jest głos, intonacja, słowa, które wypowiada rozmówca. Ważna jest atmosfera, która rodzi się między przyjaciółmi. Chcemy czuć się ze sobą swobodnie. Nikt nie jest gorszy czy lepszy. Wzrok nie ma tutaj żadnego znaczenia, bo w przyjaźni mamy takie same prawa.    

Wiele wspólnych chwil, spotkań, sytuacji, to sprawdzian dla obu stron. W dzisiejszych czasach, gdy każdy gdzieś pędzi, chwila uwagi dla drugiego człowieka jest bardzo cenna. Zaufanie, którym się obdarzamy pojawia się wraz z upływem czasu. To czas sprawia, że poznajemy się w wielu różnych sytuacjach. Sprawdzamy czy dobrze się ze sobą czujemy, czy po prostu przy tej osobie możemy być sobą i nikogo nie udawać. Gdy jesteśmy ze sobą blisko, czujemy wsparcie i darzymy się zaufaniem, to pojawia się przestrzeń na zwierzenia i głębsze tematy. Szczera rozmowa potrafi w naszym życiu zdziałać cuda. Z przyjacielem lżej idzie się przez życie. Zrzucamy z siebie bagaż trudniejszych życiowych momentów, otrzymujemy wsparcie, gdy go potrzebujemy. Służymy wzajemnie dobrą radą. Budujemy między nami bliskość, gdy czujemy, że zależy nam na tej osobie. Mamy też z kim dzielić szczęśliwe chwile. Miło jest wiedzieć, że ktoś nam kibicuje i dmucha w nasze skrzydła.

Każdy chce mieć kogoś bliskiego, do kogoś przynależeć i nie czuć się samotnym. By więź przetrwała lata szanujmy nasze bliskie relacje. Nie tylko z nich bierzmy, ale i dawajmy od siebie. Każda ze stron tego potrzebuje. Dbajmy o naszych przyjaciół, bo oni potrzebują nas tak samo jak my ich. Poświęcajmy uwagę ich sprawom, troskom i radościom, a w zamian dostaniemy samo dobro, które wniesie do naszego życia radość, spokój i szczęście. Samotność jest dużym życiowym problemem, zatem doceniajmy naszych bliskich i więzi, które z nimi tworzymy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz