środa, 6 listopada 2019

Pryncypałki o smaku orzecha.


Pryncypałki o smaku orzecha.

Pryncypałki dr Gerarda to wafle z kremem o smaku orzecha laskowego w czekoladzie mlecznej, dekorowane czekoladą. Najlepsze na jesienne wieczory czy po południa. Wiadomo czekolada poprawia humor i nastrój w te jesienne szare dni a orzech idealnie smakuje i poprawia naszą koncentrację i pamięć. A więc jakie wartości odżywcze mają orzechy? Zacznijmy zatem od orzecha laskowego. Co ciekawe zawierają witaminę młodości czy;i witaminę E. Przeczytałam taką ciekawostkę o tych orzechach, że nazywane są orzechami płodności polecane są na potencję. Może warto je je chrupać właśnie jesienią bo usprawniają nasz układ nerwowy a wiemy, że jesienią w czasie chłodów jest często nadwyrężony. Mają potas, wapń, fosfor, które potrzebne są dla naszych kości. Dobra zatem przekąska. A dla wielu kobiet dobra informacja, że właśnie orzechy laskowe pomagają walczyć z nadwagą z kilogramami i z oponką na brzuszku. W poradniku zdrowie wyczytałam bardzo ciekawy przepis na kaszel. Rozdrobnione orzechy dodajemy do mleka lub wody z miodem. I wypić. Prawda, że smaczny i prosty sposób na pewno go wypróbuję. Zapobiegają zakrzepom, wspomagają tak ważny dla naszego organizmu układ sercowo naczyniowy. Pozostaje nam dodawać te super smaczne i bardzo potrzebne nam orzechy do różnych potraw, płatków śniadaniowych czy chrupać Pryncypałki o smaku orzecha laskowego dr Gerarda.

Blok czekoladowy.


Połączyła nas wspólna idea, wspólna sprawa. Wszystko w czynie społecznym. Wszystko dla naszych dzieci.
          Piękne, wzniosłe słowa. A po naszemu: zrobiliśmy zrzutkę pieniędzy i kupiliśmy tablicę szkolną, która zostanie powieszona w klasie naszych drugoklasistów. Szkoła nie była w stanie w tym roku zapewnić takiej tablicy, więc rodzice wzięli sprawy w swoje ręce i tablica już jest. Pewnie jutro zostanie powieszona. Aby do tego doszło musieliśmy się spotkać, wybrać ofertę i ustalić sposób finansowania. Zebraliśmy się, My, czyli trójka klasowa, u nas w domu. I wszystko zostało ustalone. Gdy wszedłem do pokoju to rozmowy nie dotyczyły szkoły, lecz przygotowania bloku czekoladowego. Mamusie tablicę zamówiły i zaczęły dyskusje na rozmaite tematy. Jak zrobić pyszny blok czekoladowy? Pochłonął je całkowicie. Zaczęły się licytować, która piecze lepiej i której jest smaczniejszy. Moja ślubna zaproponowała taki przepis:
BLOK CZEKOLADOWY NASZEJ BABCI.
Składniki:
  • 200g mleka w proszku
  • 125g masła
  • 2 łyżki kakao
  • ¼ szklanki wody
  • ¼ szklanki cukru
  • Duże opakowanie petit beurre
  • Garść orzechów i rodzynek

Przygotowanie:
          Masło, cukier, kakao i wodę przełożyć do rondla, następnie ustawić na małym ogieniu i mieszać do połączenia produktów. Masę zdjąć z palnika i wystudzić. Herbatniki pokruszyć, orzech posiekać. Rodzynki wymieszać z mlekiem w proszku oraz orzechami i ciastkami. Następnie dodawać po łyżce do masy kakaowej, starannie wymieszać. Całość wyłożyć na blaszkę obłożoną folią i odstawić do lodówki, na co najmniej trzy godziny.
Jeżeli ktoś nie lubi herbatników lub woli coś mniej słodkiego, może wykorzystać ciastka Pryncypałki firmy „dr Gerard” lub ciastka Vit’AM Milk and Chocolate, takie pełnoziarniste ciastka zbożowe. A jeśli nie macie zaufania do naszej Babuni, polecam przepis na blok czekoladowy ze strony „dr Gerard” oto on” https://drgerard.eu/blok-czekoladowy-z-pryncypalkami-i-zwierzakami/.

Ten dzień...


Witam. Początek listopada, to słoneczny, ciepły dzień. Czas na refleksję i wspomnienia. Wspomnienia o tych, których już nie ma wśród nas. Kilka dnie przed pierwszym listopada, to był maraton po cmentarzach, sklepach itp. rzeczy. Dobrze , że pogoda dopisywała. Kiedy już się obrobiłam z porządkami na cmentarzu, zajęłam się przygotowaniem coś słodkiego dla gości. Nie piekłam nic w domu. W sklepie wybrałam słodycze ulubionej firmy ,,Dr Gerard”. Wybrałam ciastka Pryncypałki, oraz Krakersy Mix solone. Wiedziałam, że i moim gościom posmakują te ciastka. I nie myliłam się. Pierwszego listopada, po południu zasiedliśmy do stołu. Było nas sześcioro. Podałam obiad, a po obiedzie przygotowałam aromatyczną kawkę. Do kawki podałam ciastka Pryncypałki ,,Dr Gerard”. Ciastka zniknęły w kilka minut. I musiałam wyciągnąć moją żelazną rezerwę, tym, razem były to Gingerbreads - Pierniczki z nadzieniem wieloowocowym w polewie kakaowej , także firmy ,,Dr Gerard”. W dobrych humorach, z pysznymi słodyczami ,,Dr Gerard”, i mnóstwo wspomnień o tych, których z nami już nie ma. Siedzieliśmy tak, i opowiadaliśmy sobie różne zabawne historie przez kilka godzin. Około dwudziestej pierwszej, jeszcze raz wyruszyliśmy na cmentarz, by podziwiać urok płonących zniczy. Zapaliliśmy znicze, tam gdzie nikt nie zapalił. Spacerowaliśmy, a po godzinie rozjechaliśmy się do swoich domów. Umówiliśmy się na spotkanie kolejnego dnia. Mieliśmy razem pojechać do cioci, która mieszka sama w starym domu na wsi. I tak minął mi dzień pierwszego listopada. Pozdrawiam.


wtorek, 5 listopada 2019

Pasowanie na przeczkolaka

Moja wnuczka miała pasowanie na przeczkolaka. Z tej okazji kupiłem jej do przecz kola dla dzieci ciastka pryncypałki od firmy Doktor Gerard. Z robiłem też ciasto limpone z strony Doktora Doktora Gerarda z czego dzieci i przczkolanki były bardzo zadowolone. Każde dziecko musiało powiedzieć krudki wierszyk. Nie każde dziecko chciało. Potem poszły na plac zabaw. Wuczka wruciła bardzo zadowolona z swojego przeczkola. Składniki SPÓD: • 10 ciastek- Mafijne Black dr Gerard • 60 g masła • łyżeczka ekstraktu cytrynowego MASA SEROWA: • 700 g serka mascarpone • 100 g białej czekolady • łyżeczka cukru cytrynowego • łyżeczka cukru pudru • łyżeczka cukru waniliowego • starta skórka z 1 cytryny • 4 łyżeczki żelatyny • starta skórka z 1 cytryny • garść malin (albo więcej) • pół szklanki gorącej wody • 1 fix do śmietany • 6 ciastek- Mafijne Lemon LEMON CURD: • 1 cytryna • 1 jajko • 1 żółtko • 50 g cukru • 1/2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego • 1/2 łyżeczki cukru cytrynowego • 1 łyżeczka żelatyny • 2 łyżki gorącej wody Sposób przygotowania SPÓD WYKONANIE: Ciastka pokruszyć ręcznie lub za pomocą blendera. Przesypać do miski, dodać ekstrakt cytrynowy, pomieszać. Masło roztopić i dolać do miski, połączyć składniki. Powinny mieć konsystencję mokrego piasku. Przełożyć do tortownicy wysmarowanej wcześniej masłem. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny. MASA SEROWA WYKONANIE: Cytrynę umyć, sparzyć wrzątkiem i zetrzeć skórkę na tarce o małych oczkach. Żelatynę zalać gorącą wodą i odstawić do wystudzenia. Schłodzone mascarpone zmiksować. Miksując na średnich obrotach, wlewać wystudzoną żelatynę. Miskę z mascarpone odstawić. Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Pod koniec dosypać przesiany cukier puder, cukier waniliowy i cytrynowy oraz fix do śmietany. Dodać startą skórkę z cytryny. Odstawić. Do miski z mascarpone dodać roztopioną czekoladę, wsypać pokruszone ciastka i maliny, wymieszać. Do masy serowej, dodać delikatnie szpatułką ubitą śmietanę. Delikatnie połączyć (nie mikserem!), aby sernik był puszysty, o konsystencji pianki. Następnie należy przełożyć powstałą masę do tortownicy, na schłodzony, ciasteczkowy spód. Zostawić w lodówce na kilka godzin. LEMON CURD WYKONANIE: Żelatynę zalać gorącą wodą i zostawić do wystudzenia. Cytrynę dokładnie umyć i sparzyć wrzątkiem. Skórkę zetrzeć na tarce o małych oczkach, wycisnąć sok. Skórkę, sok oraz resztę składników umieścić w metalowej miseczce. Ustawić w garnku nad parą wodną, ciągle mieszając, aż do uzyskania konsystencji żelu. Do uzyskanej masy dolać żelatynę i dokładnie wymieszać. Rozsmarować na powierzchni sernika i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Dobroć z chrupania orzechów.


   W jesienne wieczory często lubimy sobie pochrupać orzechy. Chrupiąc orzechy niekoniecznie sobie zdajemy sprawę, jak to dobrze wpływa na nasze zdrowie. Pomijam tu samą przyjemność chrupania, co nie jest bez znaczenia.
  Zjedzenie tylko trzech orzechów włoskich pokrywa nam dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega 3. Jedząc orzechy obniżamy cholesterol, poprawia się krążenie krwi  dzięki zawartości L-earginy, która wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych.
Orzechy zawierają także kwas elegowy, który podnosi odporność oraz wiąże i unieszkodliwia substancje rakotwórcze.
  Wszystkie orzechy są wysokokaloryczne, a rekordzistą jest orzech włoski.
  Zjadając pięć orzechów słońskich, to tak jakbyśmy zjedli jednego pączka, ale dzięki orzechom naszemu organizmowi prócz kalorii dostarczamy wiele cennych składników.
   Wszystkim, którzy nie lubią męczyć się przy łupaniu orzechów polecam zajadanie słodyczy Dr Gerarda min, które zawierają orzechy jak Pryncypałki o smaku orzecha laskowego.

Ciastka Mafijne Brownie.


Ciastka Mafijne Brownie.

Listopadowy czas pełen nostalgii. Jest to miesiąc spadających liści, deszczu i mgieł. Nie należy do moich ulubionych miesięcy. Dlatego korzystam i cieszę się każdym dniem zwłaszcza wtedy kiedy na niebie mimo mrozu czy wiatru zagości słońce. I tak było tym razem. W piątek pierwszego listopada koło południa wybraliśmy się na spacer do Ostromecka. Jednak za nim wyruszyliśmy przygotowałam termos z herbatą z dodatkiem soku malinowego oraz wzięłam pokrojony jabłecznik i ciastka Mafijne Brownie dr Gerarda. Herbatniki kakaowe przekładane podwójnie kremem czekoladowym. Pyszne! Trasa za Bydgoszcz do pałacu w Ostromecku. Tym razem sam pałac był zamknięty w związku ze świętem ale pochodziliśmy na zewnątrz. Porobiliśmy ciekawe zdjęcia. Park ogromny, zajmuje 35 hektarów bardzo rozciągnięty. Poniżej pałacu starego znajduje się skarpa ze schodami prowadzącymi do ogrodu. A widok z niej nawet jesienią każdego turystę zachwyca. Miałam okazję go podziwiać i latem, wiosną a teraz jesienią. Mogliśmy cieszyć się różnorodnością barw i kolorów przekwitających liści. Znaleźliśmy kilka ciekawie ustawionych na siebie konarów drzew przy których robiliśmy rodzinne zdjęcia. Babcia z wnukami zbierała liście klonu z których w domu miały powstać różyczki oraz piękne jesienne bukiety. Pochodziliśmy po lesie otaczającym park. Na koniec zwiedzania przyjemnie było skosztować ciastek Mafijnych Brownie oraz gorącej herbaty.

Słodycze Dr Gerard dla małych potworków


Witam. Nowa moda przyszła do nas. Dzieciaczki chodzą po mieszkaniach, i proszą o słodycze, lub zrobią psikusa. Ja postanowiłam, przekonać się do czego zdolne są małe łobuziaki. Słodycze  firmy ,,Dr Gerard” miałam kupione. Wybrałam ciastka Pryncypałki, Gingerbreads  Pierniczki z nadzieniem wieloowocowym w polewie kakaowej, oraz solone przkąski. Kiedy zrobiło się ciemno, czekałam na małe, poprzebierane diabełki. Wiedziałam, że będą chodzić po mieszkaniach, o tym ostrzegła mnie moja koleżanka. Dzieci jej są w wieku szkolnym, i na ten wieczór szykowały się chyba z tydzień. Kiedy minęła godzina osiemnasta, usłyszałam dźwięk dzwonka. Otworzyłam drzwi, a tam trzech małych przebierańców. Wyglądali nie ciekawie. Straszyli mnie, i domagali się słodyczy. A ja jak na złość, powiedziałam, że nie mam, i zamknęłam drzwi. W duchu śmiałam się głośno. Dzieci znały mnie, i były zdziwione. Nie wiedziały co się dzieje, i zastanawiały się czy mogą zrobić mi psikusa. Psikus miał polegać na tym, że wymalują mi klamkę pastą do zębów. Odczekałam pięć minut, otworzyłam drzwi, i krzyknęłam, o rany kto mnie tak załatwił!? Słyszałam stłumione śmiechy dzieci. Zawołałam, chodźcie małe potworki, dam Wam słodycze, bo nie chcę już psikusów. Przybiegły natychmiast. Do ich koszyka włożyłam kilka paczek słodyczy ,,Dr Gerard”. Były tam ciastka Pryncypałki, Gingerbreads  Pierniczki z nadzieniem wieloowocowym w polewie kakaowej. Dzieci były zachwycone, i ze śmiechem pobiegły dalej. A ja wycierałam klamkę z pasty do zębów. Pozdrawiam.