poniedziałek, 10 października 2022

Spacer po nowym parku

 Witam. W moim mieście od roku remontowali miejski park. W końcu pozabierali siatki i inne rzeczy i można zacząć spacerować. Na takim spacerze można pomyśleć o prezentach pod choinkę. W domu przygotowałam zupkę. Zupa była ogórkowa, a na talerzu wyłożyłam słodycze firmy ,,Dr Gerard”. Ciastka Mafijne Lemon i słone krakersy czekały na moją rodzinę. Natomiast ja wzięłam ciastka Draże ,,Dr Gerard” i poszłam do nowego parku. Pogoda była wspaniała. Świeciło słońce. Drzewa kolorowe. Miło było spacerować po nowych alejkach parku i rozmyślać co komu kupić pod choinkę. Dużo się zmieniło. Nowe chodniki i ścieżki rowerowe. Nowe ławki i plac zabaw dla dzieci. Plac na jazdę na deskorolce oraz innych tym podobnym rzeczom. Usiadłam na ławce i wyciągnęłam paczkę ciastek Draaże ,,Dr Gerard”. Rozpakowałam ją i zaczęłam jeść. Ciastka były pyszne. Zjadłam kilka ciastek Draży i poszłam pomiędzy drzewa. Zbierałam kolorowe liście i kasztany. Nie wiedziałam po co to robię, ale sprawiało mi to przyjemność. Ponownie usiadłam na ławce i wpadłam na pomysł co kupię mężowi pod choinkę. Dzieciom jeszcze nie miałam pomysł na prezenty. W pewnym momencie usłyszałam zawiedziony głos jakiegoś malca, skarżył się na brak kasztanów. Ja ich miałam sporo i do niczego w sumie mi nie były potrzebne. Podeszłam do malca i zapętlam, czy chce moje.  Jego mamę zapytałam o zgodę. Zobaczyłam na twarzy wielki uśmiech i usłyszałam pytanie, mamo mogę. Mama potwierdziła i usłyszałam dziękuję. Poczęstowałam malca ciasteczkiem Drażami ,,Dr Gerard”, oczywiści8e ja także zapytałam mamę czy mogę. To był udany spacer. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz