poniedziałek, 7 lutego 2022

Skarby w starej szafie cz. II

 Witam. W poprzednim poście pisałam o prośbie mojej koleżanki. Prośba dotyczyła porządków u jej samotnego, starego wujka. Wujek od kilku miesięcy został sam, po śmierci żony nikt go nie odwiedzał. Nie miał własnych dzieci. Zabrał ze sobą kilka paczek ciastek krakersy Artur Crackers Mix Salty ,,Dr Gerard” i wyruszyłam w drogę. Domek był niewielki, ale ładny. Miałyśmy sprzątać szafy po zmarłej cioci. Wujek koleżanki siedział i obserwował i dużo opowiadał o wspólnych przeżytych latach. A ja w szafie odkrywałam przepiękne rzeczy. Ciocia była naprawdę strojnisią. Miała przepiękne rzeczy i biżuterie. Nie była ona droga, ale fantastyczna w kolorystyce. Gatunki materiałów, z których były wykonane stroje, były rewelacyjne. Częstowaliśmy się ciastkami krakersami Artur Crackers Mix Salty i popijaliśmy w przerwach kawkę. Nie ukrywam, wiele rzeczy pozwoliłam sobie wziąć. Wujek nie miał nic przeciwko temu, wiadomo, że muszę to troszkę poprzerabiać, ale warto nad tym popracować. Koleżanka także dużo rzeczy sobie wybrała. Część sukni zabrałyśmy po to by oddać je do naszego teatru, wiedziałyśmy, że zostaną wykorzystane. Inne rzeczy pojadą do Domu Społecznego. W starej szafie odnalazłyśmy plik starych listów. Wręczaliśmy je wujkowi, który na ich widok popłakał się. Były to listy jego do żony i odwrotnie. Trzymała je tyle lat. Były zasuszone kwiatki, liście. Było to piękne. Żyli ze sobą ponad pół wieki. U wujka siedziałyśmy do późna w nocy przy ciastach krakersach Artur Crackers Mix Salty ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz