środa, 9 lutego 2022
bukszpanki
Bardzo lubię jeździć do mojej babci Gieni i pomagać jej w różnych pracach domowych, czy też polowych i w ogrodzie,tam gdzie babcia potrzebuje .Jeżdżę nie tylko sam, lecz przeważnie zabieram mojego kuzyna Marcina i chętnie to wszystko razem działamy. Tym razem babcia zapytała nas czy moglibyśmy jej przyciąć krzewy bukszpanu .W tym ostatnim roku tego nie robiliśmy ,bo były rok wcześniej fajnie uformowane ,to teraz należało je odpowiednio przyciąć. Wybraliśmy się z Marcinem do babci .Całą drogę jechaliśmy ,gadaliśmy sobie o różnych głupotach i zajadaliśmy nasze ulubione słodycze z firmy Dr Gerard .Po przyjechaniu na miejsce poszliśmy do narzędziowni.Wzięliśmy dwa sekatory. Ubraliśmy sobie rękawiczki robocze i poszliśmy ciąć .Marcin wpadł na pomysł że ja będę robił kule, a on będzie robił szpiczaste formy bukszpanów. Tak też zrobiliśmy. Na zmianę jeden krzew był kulisty ,a drugi był szpiczasty. Babcia ma około 12 takich krzewów bukszpankowych ,czyli dokładnie wyszło nam po połowie pracy. Na koniec jak babcia zobaczyła jaką fajną formę przyjęliśmy to była bardzo zadowolona i poczęstowała nasz pysznymi ciastkami korzennymi Cookie Man z firmy Dr Gerard.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz