Witam.
Zostałam zaproszona na spotkanie , które było poświęcone wspomnieniom
dotyczących pewnej organizacji. Organizacja ta pomaga od wielu lat samotnym
matkom. Działalność ich jest
wszechstronna. Czasami zaglądam do tego stowarzyszenia i zawsze mam jakieś
słodycze ,,Dr Gerard”, dla dzieci, które tam spotykam. Ostatnio zaniosłam im
przepyszne ciastka Jungle, Zwierzaki Maślane oraz czekoladki Pasja. Dzieciaczki
ze smakiem zajadały się kruchymi ciasteczkami. Ja natomiast mogłam porozmawiać
z mamami i wysłuchać ich trosk. Na to spotkanie postanowiłam zakupić więcej słodyczy
i jeszcze upiec jakieś ciasto. W ostateczności pozostały tylko kruche ciastka
,,Dr Gerard”, po prostu zabrakło mi czasu na pieczenie. Na spotkaniu było około
czterdziestu osób. Byli to członkowie innych organizacji, oraz pracownicy kilku
urzędów , które wspierają działalność tej organizacji. Rozmowy trwały kilka
godzin. Najważniejsza sprawa to , skąd wziąć pieniądze na wakacje dla dzieci
samotnych mam. Znalazł się sponsor. I na sam początek pojadą dzieci , które
jeszcze nigdzie nie wyjeżdżały. Takich dzieci było ośmioro. Poruszano jeszcze
wiele innych spraw. Każdy z nas miał nadzieję , że wszystko się jakoś poukłada
i będziemy mogli pomóc tym mamom. Zresztą one same bardzo angażują się w różne
sprawy. Do domu wróciłam późno, ale naprawdę ucieszona, że są jeszcze ludzie, którzy
chcą pomagać innym. Maluchom obiecałam , że następnym razem upiekę ciasto
czekoladowe. i nie zapomnę o słodyczach ,,Dr Gerard". Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz