poniedziałek, 16 marca 2020

Praca cz 6


Gdy już i sprawa dostawy mebli została załatwiona oraz termin pomiarów zabudowy kuchennej i także został załatwiony starsza pani ruszyła do wyjścia ale zanim na powrót założyła płaszcz to jeszcze raz sięgnęła do półmiska, który to jak wiemy stał na stole z takimi rarytasami jak Pryncypałki o nowym orzechowym smaku od producenta Dr Gerarda i z ciachem w ręku i z uśmiechem na ustach wyszła z biura pani Krystyny. Po wyjściu klientki jeszcze i pan Witold tak samo jak starsza pani sięgnął po ciastko i wyszedł z biura do stolarni zlecić swojemu pracownikowi nowe zadanie do wykonania. Wiedział on, że to zadanie  nie należy do łatwych do wykonania i jego wybór padł na najbardziej doświadczonego pracownika. Pan Krzysiu bo tak miał na imię ten pracownik z dużym zrozumieniem wsłuchiwał się w to co ma mu do powiedzenia szef i od razu zabrał się ochoczo do tej pracy gdyż klientce zależało na krótkim czasie oczekiwania na meble. Po kilku dniach gdy już prawie wszystko było wykonane tak jak się umówił pan Witold zadzwonił on do starszej pani informując ją o postępie w pracy jednocześnie dopytując się jej czy za dwa dni może przywieść jej już gotowy produkt. Odpowiedź jaką uzyskał była pozytywna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz