Wciąż nadal walczymy z corona wirusem. Nawet szkoły zostały
zamknięte z tego powodu. Ludzie panikują kupując zapasy. Wczoraj byłam w
markecie i od razu zauważyłam mniejszą liczbę ludzi. A ci co robili zakupy
mieli pełne koszyki mąki, makaronów i innych trwalszych produktów. Ja nie mam
samochodu więc kupuje tyle co udźwignę. Nawet się ludziom nie dziwię, bo trzeba
unikać zgromadzeń. Zostałam w domu, by opiekować się dziećmi Marysią, Kamilkiem
i Agnieszką. Korzystając z przymusowego siedzenia w domu postanowiłam zająć się kwiatami. Już posiałam do skrzynek
nagietki, aksamitki i cynie. Do następnej skrzyni wsadzę aster, gazania.
Uwielbiam mieć kwiaty w mieszkaniu i na podwórku. W ogródku widaćjuż listki
tulipanów. Zrobiłam przerwę, by przygotować obiad. Dzieci chciały, abym upiekła
im coś słodkiego. Zastanawiałam się co zrobić, by wszystkim smakowało.
Poszukałam w Internecie i na stronie Dr. Gerarda spodobał mi się mus
bananowo-orzechowy z rurkami waflowymi. Miałam wszystkie składniki więc
zabrałam się do pracy.
składniki na dwie porcje
2 banany,50 g masła orzechowego, 1/2 łyżeczki cynamonu,
szczypta gałki muszkatowej, goździków, 4 rurki waflowe Dr. Gerard. Do dekoracji
1/2 banana, 2 łyżki bitej śmietany, 1 łyżkę orzechów. Ja zrobiłam podwójną
porcję.
Wykonanie
zblendować banany z masłem orzechowym cynamonem, goździkami
i gałką muszkatową. Na dno każdego pucharka pokruszyć dwie rurki. Wykładamy mus
. Dekorujemy bitą śmietaną, orzechami, plastrami banana i wbijamy rurki.
Maluchy zachwycone były tym przysmakiem. Jedną porcję zostawiłam mężowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz