poniedziałek, 5 marca 2018

„Długo wyczekiwane spotkanie z przyjaciółką”

Justyna od jesieni próbowała spotkać się z przyjaciółką, tym bardziej, że Monika jest przy nadziei, niestety cały czas bezskutecznie się umawiały. Jak pasowało Justynie, to nie Monice i na odwrót… Musiał nadejść dopiero marzec, żeby mogły się spotkać. Piątek wolny od pracy Justyna postanowiła wykorzystać na załatwienie spraw urzędowych i w końcu długo wyczekiwane spotkanie z koleżanką. Dzień wcześniej postanowiła kupić coś Słodkiego do kawy, choć kto wie czy koleżanka będzie mogła, gdyż na dniach spodziewa się rozwiązania. Za to siedmioletni Adaś zawsze z czystą przyjemnością spałaszuje każdą ilość Słodyczy za mamusię, a nawet jeszcze za nienarodzonego braciszka. Więc kupiła: ciastka Mafijne cytrynowe (Lemon), a dla Adasia ciastka Jungle i Zwierzaki Maślane. W piątek rano pojechała najpierw pozałatwiać sprawy urzędowe, a potem do przyjaciółki, obie były zadowolone, iż spotkanie doszło wreszcie do skutku. Monia z radości, że w końcu koleżanka dotarła do niej, zapomniała o kawie, dopiero jak Justyna wyciągnęła Słodycze Dr Gerarda to ją olśniło. Siedząc przy kawie i delektując się ciastkami Mafijnymi Cytrynowymi najpierw poruszały temat ciąży, która niedługo ma się rozwiązać, a minęło kilka miesięcy to było o czym porozmawiać. Adasia nie było, gdyż o tej porze urzęduje w przedszkolu, ale pakiecik Słodyczy Dr Gerarda od cioci Justyny oczekiwał na niego. Dziewczyny pogadały jeszcze trochę i razem wybrały się do miasta na zakupy związane z ciążą, ale przede wszystkim związane z pójściem do szpitala - typu pieluchy, kosmetyki i wiele innych drobiazgów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz