Witam. Nie ma to jak letnie popołudnie, a do
tego zimny napój i ulubione słodycze. Moje to kruche ciasteczka firmy ,,Dr
Gerard”. Ostatnio zajadałam się ciastkami Mafijne Cytrynowe (Lemon) i
czekoladkami Pasja. Pychota. Wczoraj zajrzał do mnie kolega, który pracuje w
mleczarni…No właśnie, przywiózł mi sześć litrowych kubełków świeżutkiego
jogurtu. Jak już takie coś mam, trzeba to wykorzystać. Zajrzałam na stronę
internetową ,,Dr Gerard” na deserotekę, a za kilka dni ma na facebooku pojawić
się nowa strona Wypieki od serca, już nie mogę się doczekać, i podpatrzyłam kilka
deserów. Najszybszy jaki zrobiłam to mrożonbe owoce zmiksowane z jogurtem,
dosłodzone miodem i schłodzone, prawie zmrożone. Doskonały deser. Inny deser to
pucharkowe łakocie. Ja tak te pucharki nazywam. Potrzebuję do tego: 3 łyżki
jogurtu,4 łyżeczki cukru pudru, szczypta wanilii. Podane składniki ze sobą
miksuję. Na polewę czekoladową potrzebuję: tabliczkę czekolady mlecznej,3 łyżki
mleka. Do małego garnka łamię czekoladę, wlewam trzy łyżki zimnego mleka. Na
małym ogniu cały czas mieszam, aż czekolada ładnie się rozpuści i połączy się z
mlekiem. I jeszcze potrzebuję: borówkę lub jagodę. Borówki lub jagody myję.
Przesypuję do pucharków , polewam polewą jogurtową, na końcu ozdabiam polewą
czekoladową. I tak to się robi. Ale mówiąc szczerze , jak na razie mam dość
jogurtowych deserów. Dziś kolega dzwonił do mnie czy nie potrzebuję nowej dostawy,
ślicznie podziękowałam. No chyba , że będę się kapać w jogurcie. Mam ochotę na
coś pysznego i kruchego na przykład ciastka Jungle ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz