Ciasteczka rurki waflowe Rolls Rolls.
Przyszedł czas na
remont mieszkania. Niestety mnóstwo pracy bałaganu i kurzu. A na
razie maluje tylko jeden pokój. A tu trzeba opróżnić meble,
wystawić je na portalu do wydania bo szkoda je wyrzucić zawsze może
jakieś dziecko korzystać z nich zwłaszcza, że posiadają biurko a
nie są zniszczone. Zabezpieczyć resztę przedmiotów folią.
Przenieść kwiaty w bezpieczne miejsce. Jeden dzień zszedł na
takie niby nic. A tu jeszcze do sklepu po farby, wałki i inne
akcesoria do pracy. Chwila przerwy na kawę i pyszną gorącą
czekoladę a do tego nas wszystkich ulubione ciastka
dr Gerarda
rurki waflowe Rolls Rolls oraz Kremisie ja nazywam je
słodkie misie. Zawsze umilają nam czas. Nikomu nie chciało odejść
się od tych smakołyków a tu praca czeka. Na szczęście syn jest
już na tyle duży żeby sam mógł sobie odnowić i odmalować
pokój. Ucieszył się bardzo, że będzie uczył się nowego fachu,
gdzieś musi mieć praktyki. Na przyszłość takie doświadczenie
jak znalazł. Muzyka gra w pokoju a on maluje już sufit. A mamie
pozostało jedynie wyjście na zakupy i rozejrzenie się za meblami
do nowego pokoju. Sama przyjemność choć lekko męcząca bo tyle
trzeba ich obejrzeć. Na szczęście szybko wybrałam i mojemu synowi
także się spodobały. Będzie już jedno pomieszczenie za nami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz