czwartek, 16 stycznia 2020

Gdy wstaniesz lewą nogą z łóżka



   Czas powoli przemijał, śnieg powoli prószył – tylko wróble i sikorki żwawo prześcigały się, aby jak najszybciej dotrzeć do pożywienia które im rzucałem. Ptasie móżdżki ewidentnie kombinowały, w jaki to sprytny sposób przechytrzyć przeciwnika. Z moich obserwacji wynikało, że zwinniejsze w locie były sikorki – wyczyniając w powietrzu niezwykłe zwroty i akrobacje. Wróble natomiast posiadały fantastyczny refleks, oraz umiejętność łapania upatrzonego obiektu w powietrzu. Sikorki jednak potrafiły się jednoczyć i współpracować. A że były zadziorne, to co chwilę przeganiały zaradnego przeciwnika. Uśmiałem się przy tym co nie miara, bo zabawa naprawdę była przednia. W dodatku do akcji włączyły się większe osobniki – sroki, kawki, gawrony – i wszech będące – gołębie. W pewnym momencie – kiedy zabawa rozkręciła się na dobre – usłyszałem nad swoją głową jakiś wrzask! Podskoczyłem aż ze strachu, gdyż nie spodziewałem się niczego podobnego… To zaspana Gabrysia zorientowawszy się w tym co ja robię, podeszła cicho i krzyknęła, przestrzegając mnie że zapłacimy karę, bo jest zakaz dokarmiania ptaków na terenie miasta. Faktycznie – nie pomyślałem o tym, ale taki zakaz obowiązywał latem i chyba na zimę powinien zostać wzniesiony…
   Skoro jednak Gabrysia wstała, to nadszedł czas aby usiąść razem przy niedzielnej kawie. A jeśli kawa – to i jakieś smakołyki do niej – ciastka i słodycze. A mieliśmy właśnie te, które najbardziej lubimy – z firmy Dr Gerard:
- ciastka rurki waflowe Rolls Rolls
- Gingerbreads - Pierniczki z nadzieniem wieloowocowym w polewie kakaowej
- krakersy MIX solone
- ciastka Kremisie
- bagietki Baguettes Tomato&Olive Oil
Gabrysia natychmiast zabrała się za Kremisie – i od razu humor się jej poprawił, bo wstała chyba lewą nogą z łóżka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz