czwartek, 16 stycznia 2020

Co łączy słodycze i YouTube?


          Cześć. Siedzę przed monitorem i szukam inspiracji. Zbliża się sobota i muszę zaskoczyć zaproszone dziewczynki. Musi być coś słodkiego, coś w czekoladzie, coś chrupiącego, coś pysznego. Nie wiem czy jest coś, co spełni te wszystkie wymogi? Na stole obok kubka z kawą leżą PyncyPałki „dr Gerard”. Czyżby to te wafelki spełniały wyżej wymienione cosie? Zastanawiałem się, dlaczego Marysia tak kręci się koło mnie, cieszyłem się, że chce ze mną porozmawiać. Jednak moje wafelki szybko znikają z talerzyka. To one ją przyciągnęły a nie ja. Poprosiłem, aby odłożyła telefon i zajęła się lekcjami lub narysowała albo namalowała obrazek. Na to odpowiedziała mi, że ogląda krótkie filmiki z ciastkami takimi jak te na stole. To prawda. Nie wiem, jak, ale trafiła na YouTube na filmiki reklamujące produkty „dr Gerard”. Są one krótkie i nie zajmują dużo czasu. W oczy rzuca się czerwone serduszko z nazwą firmy. Nie można pomylić tego logo z innymi producentami. Postanowiłem zobaczyć te filmiki. Oto link do nich https://www.youtube.com/channel/UC2oF6WSUCW5Zfwpl0rQMmkA/videos
Są tam ciastka rurki waflowe Rolls Rolls, krakersy i inne słodycze. Innym razem zobaczę wszystkie te filmy, teraz muszę znaleźć przepis na odlotowy deser. Może odwiedzę stronę internetową producenta słodyczy z YouTube i tam coś wybiorę. Nie myliłem się, zainteresowały mnie: FONDUE CZEKOLADOWE, SEMIFREDO CZEKOLADOWO – ŚMIETANKOWE oraz CZEKOLADOWE KOSZYCZKI Z KOLOROWYM KREMEM. Dlaczego właśnie te desery? To proste, mają fajne nazwy, których nie znam i fajnie wyglądają na fotografii. Głównymi odbiorcami moich deserów będą dziewięcioletnie dziewczynki, które wybierają to, co jest kolorowe, ładne i ładnie pachnie. Myślę, że to strzał w dziesiątkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz