piątek, 13 marca 2020

Ciastka prababci.


Ciastka prababci.

Idealne ciastka na ciężkie czasy. Robimy jedno ciasto i powstaje ogromna ilość pysznych ciastek. Może co niektórzy nie zdążyli zaopatrzyć się w różne suche produkty to najwyższy czas na zrobienie zakupów. Ja kupiłam dla nas kilka paczek słodyczy dr Gerarda. Jednak w związku z tym, że dzieci mają wolne ze szkoły postanowiliśmy zrobić ciastka z przepisu mojej babci. Potrzebujemy do ich przygotowania następujące produkty: kilogram mąki, kostka masła oraz kostka masła roślinnego, dwa jajka, pięć żółtek, półtorej szklanki cukru, dwa opakowania cukru wanoiliowego. Do tego starta skórka z jednej cytryny, drobno posiekana oraz smażona skórka z pomarańczy i mogą być goździki lub cynamon. Działają rozgrzewająco. Na stolnicę wykładamy mąkę, schłodzone masło i margarynę trzemy na tarce. Jajka i żółtka ubijamy z cukrem,cukrem waniliowym na parze. Siekamy mąkę z margarynami, dodajemy schłodzone jajka, zagniatamy szybko ciasto. Dzielimy je na kilka części. Do jednej dodajemy skórki do drugiej goździki, cynamon a do kolejnej można dać kakao. Ciasto kładziemy do lodówki na około jedną godzinę. Wyjmujemy po jednej porcji. Można je wycinać przez maszynkę do ciast. Ja jej nie mam więc wycinamy foremkami różne kształty. Pieczemy w 180 stopniach. Kiedy się zrumienią wyciągamy. Można je przechowywać dobre dwa tygodnie. Pyszne i każdy może je zrobić z własnymi dodatkami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz