Zbliża się wiosna.
Wiosna
tuż, tuż. Codziennie rano za oknem słychać, radosny śpiew
ptaków. Drzewa zaczynają puszczać pąki to właśnie prócz
przebiśniegów, krokusów oraz sznury powracających ptaków -
pierwsze oznaki wiosny. Przygotowania na sezon działkowy w pełni
trzeba zacząć. Poszłam z synem do sklepu ogrodniczego gdzie
zrobiliśmy pierwsze duże zakupy. Nawozy, opryski na choroby drzew
i krzewów oraz nasiona i cebulki kwiatowe. Kupiliśmy nowy środek
hydrożel w granulacie, który ma za zadanie utrzymać wilgoć
odpowiednią, dostarczać korzeniom wodę. Może być stosowany do
kwiatów doniczkowych oraz do drzew i krzewów. A my jedną paczkę
wysypaliśmy na trawę. Kiedy się go zalewa wodą on pęczniej przez
co pobiera dużą ilość wody i utrzymuję dużą wilgotność
gleby. Taka ciekawostka. Dobry patent na dłuższe wyjazdy aby nasze
kwiaty doniczkowe przetrwały. Pogoda tego dnia była bardzo
słoneczna więc wykorzystaliśmy sytuację i wysypaliśmy nawozy pod
młode i starsze drzewka. Ja sypałam a syn lekko je mieszał z
ziemią. Oczywiście musieliśmy wygrabić trawnik ponieważ
wcześniej wysypaliśmy środek przeciw mchom. Przycięliśmy
niektóre drzewa oraz krzewy. A potem zasłużona kawa oraz nasze
ulubione ciastka Pryncypałki o smaku orzechowym dr
Gerarda. Słońce pięknie grzało aż się nie chciało powracać
do domu. Posadziliśmy piękne róże, starą odmianę mam nadzieję,
że będą ładnie kwitły i pachniały. Już nie mogę się doczekać
kiedy wszystko się za zieleni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz