wtorek, 8 marca 2022

Nowy parapet z Pryncypałkami cz. I

 Witam. W pewne marcowe popołudnie, kiedy siedziałam z kawą i słodyczami firmy ,,Dr Gerard”, usłyszałam dźwięk dzwonka u drzwi. W drzwiach stała moja koleżanka z paczką ciastek   herbatników Chococool cream ,,Dr Gerard” i zapytałam czy może wejść. Pytanie oczywiście było retoryczne i tak weszła prosto udając się do kuchni. W kuchni wyciągnęła kubek i nalała sobie kawę. Ja stałam i patrzyłam. W tym dniu miałam ochotę pobyć sama. Poczytać książkę i smakować się w słodyczach firmy ,,Dr Gerard”. Koleżanka usiadła, trzymając kubek aromatycznej kawy, rozpakowała paczkę ciastek herbatników Chococool cream ,,Dr Gerard”, które przyniosła. Z uśmiechem na twarzy powiedziała, żebym nie pomyślała, że ta cała paczka to dla mnie. Ubawiła mnie tym zdaniem. Usiadłyśmy przy stole i czekałam na nowiny, bo na pewno jakieś musiały być. I nie myliłam się, koleżanka poinformowała mnie, że została zaproszona na parapetówkę do sąsiadki z góry. I od razu zapytała mnie, czy ja też otrzymałam takie zaproszenie. Stwierdziłam, że nie. Koleżanka od razu wypaliła, że na pewno otrzymam, bo mnie w domu ostatnio nie było. Co prawda było, w ostatnim czasie wyjeżdżałam trochę. Sięgnęłam po ciastko Pryncypałka ,,Dr Gerard” i czekałam na dalszy ciąg rozmowy. Nie ukrywałam zdziwienia taka propozycja. Sąsiadka była starsza od nas i miałyśmy kontakt minimalny. Trochę rozmawiałyśmy, trochę mój mąż w czymś jej pomagał Taka zwykła sąsiedzka znajomość. Co było dale, o tym napiszę w kolejnym poście. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz