czwartek, 8 marca 2018

międzynarodowy dzień kobiet



Jak ten czas szybko leci dopiero był luty, a teraz już marzec. Minęły walentynki, a teraz kobiety czekają na międzynarodowe święto kobiet w dniu 8 marca. To święto ma ciekawą historię. Dawniej kobiety walczyły o swoje równouprawnienie w codziennym życiu. W czasach komunistycznych kobiety w pracy dostawały symboliczną różę. Teraz partnerzy wręczają swoim ukochanym prezent. Są kobiety, które nie traktują tego święta poważnie. Pomimo tego każda z nas lubi być adorowana i jest szczęśliwa jak dostanie chociażby skromny upominek. W tym dniu mąż kupił trzy róże i prezenty dla swoich domowych kobietek. Jeden upominek dla mnie, a dwa dla naszych córek Kasi i Małgosi. Tymi niespodziankami były czekoladki pasja Dr. Gerarda. Ja na tą okazję wcześniej ugotowałam ulubiony obiad. Przy obiedzie dziewczynki cieszyły się, że są małymi kobietkami i chłopcy muszą o nich myśleć. Po tych emocjach poszły do odrabiania lekcji. Ja szybko umyłam naczynia i zrobiłam kawę z mlekiem. Na deser położyłam smaczne czekoladki. Wyjątkowo w takim dniu nie szukałam sobie domowych zajęć. Maciek także leniuchował. Spokojna rozmowa z planami na przyszłość była nam bardzo potrzebna. Cenię sobie nasze wspólne chwile razem. Pod wieczór córki przybiegły ze swoimi lekcyjnymi problemami. Maciek zaproponował im pomoc w rozwiązywaniu zadań z matematyki. Niestety nie wszystkie rozwiązali, bo były zbyt skomplikowane. Następnego dnia koleżanki z pracy chwaliły się swoimi prezentami.                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz