międzynarodowy dzień kobiet
Jak ten czas szybko leci dopiero był luty, a
teraz już marzec. Minęły walentynki, a teraz kobiety czekają na międzynarodowe
święto kobiet w dniu 8 marca. To święto ma ciekawą historię. Dawniej kobiety
walczyły o swoje równouprawnienie w codziennym życiu. W czasach komunistycznych
kobiety w pracy dostawały symboliczną różę. Teraz partnerzy wręczają swoim
ukochanym prezent. Są kobiety, które nie traktują tego święta poważnie. Pomimo
tego każda z nas lubi być adorowana i jest szczęśliwa jak dostanie chociażby skromny
upominek. W tym dniu mąż kupił trzy róże i prezenty dla swoich domowych
kobietek. Jeden upominek dla mnie, a dwa dla naszych córek Kasi i Małgosi. Tymi
niespodziankami były czekoladki pasja Dr. Gerarda. Ja na tą okazję wcześniej
ugotowałam ulubiony obiad. Przy obiedzie dziewczynki cieszyły się, że są małymi
kobietkami i chłopcy muszą o nich myśleć. Po tych emocjach poszły do odrabiania
lekcji. Ja szybko umyłam naczynia i zrobiłam kawę z mlekiem. Na deser położyłam
smaczne czekoladki. Wyjątkowo w takim dniu nie szukałam sobie domowych zajęć.
Maciek także leniuchował. Spokojna rozmowa z planami na przyszłość była nam
bardzo potrzebna. Cenię sobie nasze wspólne chwile razem. Pod wieczór córki
przybiegły ze swoimi lekcyjnymi problemami. Maciek zaproponował im pomoc w
rozwiązywaniu zadań z matematyki. Niestety nie wszystkie rozwiązali, bo były
zbyt skomplikowane. Następnego dnia koleżanki z pracy chwaliły się swoimi
prezentami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz