czwartek, 8 marca 2018

plany w marcu



 Jeszcze jest zimno za oknami. Temperatura skacze z minusowej na plusową. To już rozpoczął się wiosenny miesiąc. Wczoraj posiałam do skrzynek kwiaty jednoroczne. Musiałam je przynieść do pokoju na parapet, ponieważ w piwnicy jest za zimno. Przy okazji zrobiłam odszczepki z pelargonii. Kwiaty te są najbardziej odporne na balkon. Pod koniec marca  przyjdzie okres na przesadzanie kwiatów doniczkowych. Uwielbiam wiosnę i budzącą się do życia przyrodę. Już mam pomysły na założenie ogródka kwiatowego. Na razie muszę skompletować potrzebne narzędzia. Pobudzona nowym zainteresowaniem postanowiłam podzielić się mężowi. W dużej mierze na niego liczę. Po obiedzie zrobiłam Markowi kawę i podałam ulubione czekoladki pasja Dr. Gerarda. Domyślił się, że mam do niego sprawę. Zjadłam kilka czekoladek i bez wstępów opowiedziałam mu o moich kwiatowych planach przed domem. Tam jest sporo miejsca i trzeba znać się na ogrodnictwie. Kolega jego ma szkółkę ogrodniczą i projektuje ogrody. Może do niego zadzwonić, żeby pomógł nam założyć ogród. Nawet nie pomyślałam o takim rozwiązaniu. Marek zaraz zadzwonił do kolegi i opowiedział mu o mojej zachciance. Przy okazji zaprosił go z żoną na sobotę. Zaprosiny przyjęte i następnego dnia przyjechali goście. Zrobiłam kawę według życzeń i na talerzyku podałam smakołyki Dr. Gerarda. Potem wyszliśmy przed dom w celu zagospodarowania mini działki. Znajomy zrobił zdjęcie, a w domu komputerowo zaprojektował. Oglądałam jak będzie wyglądała. Poradził mi, abym więcej zasadziła roślin wieloletnich.             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz