środa, 7 marca 2018

Prezent cz.2


Gdy tylko pan Witold zwrócił się o pomoc do swojej małżonki i córki one od razu wyłączyły tv i zajęły miejsce obok niego przy ławie. Pani Krystyna poprosiła o podanie powodu w jaki to sposób może pomóc swojemu mężowi. Pan Witold zaczął powoli wyłuskiwać ten powód. Ich córka też przysłuchiwała się tej rozmowie i tak samo jak pani Krystyna tak jak już wspomniałem po zajęciu miejsca przy ławie raz po raz sięgała do półmiska, który to stał na ławie z takimi rarytasami jak witam ciastko na dzień dobry oraz z krakersami Classic od ich zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard. Teraz gdy pani Krystyna dowiadywała się coraz więcej do jej świadomości docierało dlaczego od tych kilku dni jej mąż jest tak zamyślony. Na koniec pan Witold powiedział oto powód mojego zmartwienia i oczekuję od was pomocy. Ich córka powiedziała o to mamy nie lada problem, bo ten prezent musi być dokładnie przemyślany, a przede wszystkim służyć babci tak aby była ona z niego zadowolona. Pani Krystyna zmarszczyła brwi przymrużyła oczy i zaczęła się głęboko zastanawiać. Czas powoli mijał ciach z półmiska ubywało, a oni jakoś nie mogli wpaść na jakąś propozycję kupna prezentu. Zaczęły po chwili z ust żony oraz córki padać propozycje.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz