Gdy tylko pan Witold zwrócił się o pomoc do swojej małżonki
i córki one od razu wyłączyły tv i zajęły miejsce obok niego przy ławie. Pani
Krystyna poprosiła o podanie powodu w jaki to sposób może pomóc swojemu mężowi.
Pan Witold zaczął powoli wyłuskiwać ten powód. Ich córka też przysłuchiwała się
tej rozmowie i tak samo jak pani Krystyna tak jak już wspomniałem po zajęciu
miejsca przy ławie raz po raz sięgała do półmiska, który to stał na ławie z
takimi rarytasami jak witam ciastko na dzień dobry oraz z krakersami Classic od
ich zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr
Gerard. Teraz gdy pani Krystyna dowiadywała się coraz więcej do jej świadomości
docierało dlaczego od tych kilku dni jej mąż jest tak zamyślony. Na koniec pan
Witold powiedział oto powód mojego zmartwienia i oczekuję od was pomocy. Ich
córka powiedziała o to mamy nie lada problem, bo ten prezent musi być dokładnie
przemyślany, a przede wszystkim służyć babci tak aby była ona z niego
zadowolona. Pani Krystyna zmarszczyła brwi przymrużyła oczy i zaczęła się
głęboko zastanawiać. Czas powoli mijał ciach z półmiska ubywało, a oni jakoś
nie mogli wpaść na jakąś propozycję kupna prezentu. Zaczęły po chwili z ust
żony oraz córki padać propozycje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz