czwartek, 8 marca 2018
Spotkanie u cioci.
Wczoraj pojechaliśmy z córką i wnukiem do cioci w odwiedziny. Spotkaliśmy jej córkę z dziewczynką, z którą zaprzyjaźnił się wnuczek i bardzo ją polubił. Po obiedzie poszliśmy całą rodzinką na spacer do pobliskiego parku. W takcie spaceru dzieciaki zapragnęły coś słodkiego. Kiedy usiedliśmy na ławeczce poczęstowałem ich słodyczami Dr Gerarda, które zabrałem ze sobą. Bardzo pyszne te Pierniki, stwierdziła Malwina. Wnuczek Maciek odpowiedział jej: To są moje uubione Pierniki, to dla mnie kupił dziadziuś.
Musiałem mu wytłumaczyć, że dla Malwinki też kupiłem i razem mają je jeść, a jak się skończą to mam jeszcze Kremisie i też je wam dam.
Nie było nam dane długo spacerować, bo po chwili zaczął padać deszcz. Po powrocie ciocia podała kawę, a dla dzieci przygotowała herbatkę malinową.
Do kawy na stole zjawiły się czekoladki Pasja, Pierniki, oczywiście Dr Gerarda, ponieważ ciocia też jest smakoszką wyrobów Dr Gerarda.
Na kolację, zjedliśmy spaghetti, które jest bardzo pysznie przyrządzenie przez ciocię.
Kiedy nadeszła pora wracać, to Maciuś nie chciał się ubierać, bo on chce zostać z Malwinką. Po długiej perswazji zgodził się, ale pod warunkiem, że jutro też tu przyjedzie.
Zapewne jutro córka będzie znów miała z nim problem, chyba że spełni jego marzenie.
W takcie powrotnej drogi Maciuś usnął. Ciekawe jakie jutro będzie miał wspomnienia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz