piątek, 17 stycznia 2020

„Spotkanie za spotkaniem”

Zwariowany początek nowego roku, ale może, to i lepiej bynajmniej dom tętni życiem. Po sobotnich odwiedzinach siostry z koleżanką przyszedł czas na kolejne. Zaledwie parę dni i ni stąd, ni z owąd we wtorkowy poranek zadzwonił brat i zameldował, że niedługą chwilę przyjdą na kawę. Mimo wolnego dnia od pracy, to Justynka zatrwożyła się gdyż nic Słodkiego nie zaobserwowała w domu nawet żadnych rezerw Dr Gerarda które lubiła skrywać, totalna porażka. Po wejściu w nasze progi domu brata z żoną Justynka na dzień dobry oznajmiła, iż bardzo jej przykro ale nie ma do kawy nic Słodkiego, a brat w odpowiedzi „a właśnie że jest” i podnosi reklamówkę wypełnioną różnymi artykułami między innymi kilka opakowań Słodyczy z logo Dr Gerard. Żoneczka uśmiechnięta odebrała wręczoną reklamówkę od Romka i przystąpiła do wypakowania kilku rodzajów Słodyczy na talerz takich jak: Gingerbreads – Pierniczki z nadzieniem wieloowocowym w polewie kakaowej, ciastka Kremisie, ciastka rurki waflowe Rolls Rolls i na dokładkę wafelki Pryncypałki w polewie o smaku orzechowym jednym słowem brat zaszalał nowo rocznie. Zasiedliśmy we czwórkę do stołu przy kawie delektując się Słodyczami Dr Gerarda i przy tych słodkich rarytasach wymienialiśmy się świątecznymi, i noworocznymi wspomnieniami i wrażeniami których było całkiem sporo. Kolejne nowo roczne spotkanie na szczeblu rodzinnym upłynęło trochę za szybko, ale na pewno pod znakiem firmowym „Dr Gerard”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz