piątek, 13 marca 2020

Nie wszystkie słodycze są dobre dla cukrzyków.


          W ostatnich dniach dużo mówi się o zdrowiu, chorobach, wirusach. Najczęściej są wymieniani chorzy na cukrzycę i inni przewlekle chorzy. Pomyślałem, że muszą mieć przekichane, nie dość, że nieustannie myślą o poziomie cukru to jeszcze telewizja straszy. Oczywiście oglądając programy informacyjne przekąszam słodycze „dr Gerard”. A jakie słodycze mogą jeść osoby z cukrzycą? Czy wszystkie? Czy wcale nie jedzą słodyczy? Czy ciastka wielozbożowe Dr Gerard Deli Grano w wersji z kalafiorem lub burakiem są odpowiednie dla cukrzyków? Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania, wybrałem się do kuzynki na kawę. Zabrałem ze sobą draże w czekoladzie, które wróciły ze mną do domu. Spotkanie było bardzo owocne, kuzynka ma dziecko z cukrzycą, więc jest w temacie. Pamiętam ważenie pokarmów i przeliczanie wymienników węglowodanowych. Opowiedziała mi o cukrze brzozowym i takim z kukurydzy. Oficjalnie nazywa się je Ksylitol fiński i chiński. To taki uzyskiwany z roślin liściastych. Jednak życie cukrzyków nie jest aż tak „nieznośne”. Producenci słodyczy, lizaków, gum, żelków w swojej ofercie mają je bez cukru. Herbatniki oraz musli mają zawsze w domu. Dżem bez cukru również. Moją uwagę zwróciły batony bez czekolady. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Kuzynka mówiła, że życie z cukrzycą wpłynęło na wszystkich domowników i ich gości. Aby jednemu dziecku nie było przykro, drugie również zrezygnowało ze słodyczy z cukrem. Do picia mają zawsze czystą wodę. Napoje gazowane są wyeliminowane z ich życia. Podatek od słodkich napoi nie jest im groźny. Ja chyba nie dałbym rady tak funkcjonować? Kocham wafelki w czekoladzie, rurki waflowe a przy tym napić się szklaneczką gazowanego, słodkiego napoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz