Pan Witold wraz z rodziną mieszka na obrzeżach dużego
miasta. Na pokaźnej działce oprócz domu jednorodzinnego znajduje się jego
zakład pracy czyli stolarnia. Ten zakład pracy odziedziczył on po swoim tacie,
który to kilka lat temu przeszedł na emeryturę, jednakże zawsze służy pomocą i
dobrym słowem swojemu synowi. Zaraz po odziedziczeniu stolarni pan Witold
postanowił wymienić park maszynowy gdyż ten obecny miał już swoje lata. Obok
tego budynku, a właściwie przylegające pomieszczenie do stolarni to było królestwo
pani Krysi gdzie mieściło się ich biuro. Pomieszczenie te umeblowała ona na
swój gust. Ściany w tym pomieszczeniu pomalowane były na jasno zielony kolor
gdyż jak to twierdziła ona właśnie ten kolor jest najodpowiedniejszy bo
uspokaja. Na samym środku stała ława, a na niej dla gości w półmisku znajdowało
się to co najlepsze czyli ciastka Pryncypałki o nowym orzechowym smaku
oczywiście, że od jej zdaniem najlepszego producenta tych słodkości jakim jest
ich wytwórca Dr Gerard. Do tej ławy były dosunięte dwa fotele, a do ściany
kanapa. Miejsce pracy pani Krysi czyli biurko z komputerem znajdowało się pod
samym oknem, a dopełnieniem tego wszystkiego to były dyplomy, które to pomimo
młodego wieku zdołał już dostać jej mąż za dobrą pracę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz