Międzynarodowy Dzień Kobiet, to wyrażanie szacunku kobietom. Przeważnie wręczanie kwiatów i drobnych upominków. W obecnych trudnych czasach kobiety rzadko myślą o swoim święcie. Panujące tragedie i zniszczenia nie zachęcają do świętowania. Po pracy wstąpiłam do sklepu po zakupy. Tam stał kosz dla osób z Ukrainy, do którego można wrzucać produkty o dłuższym terminie spożycia. Miałam mało czasu, bo musiałam jechać po córkę Marysię do przedszkola dlatego szybko powkładałam konserwy, ryż i inne produkty. Na stoisku ze słodyczami spakowałam moje ulubione pryncypałki produkcji Dr. Gerarda. Sporo przyjechało dzieci do Polski niech się poczęstują naszymi smakołykami. Oczywiście dla siebie też wzięłam. Słodycze tego producenta często goszczą w naszym domu. Następnego dnia z okazji dnia kobiet każda kobieta dostała symbolicznie kwiatka i zaproszono nas podczas przerwy na słodki poczęstunek. Na talerzyku mieliśmy napoleonkę i po trzy ciastka Dr. Gerarda. Pracuje dopiero parę miesięcy i nie znam zwyczajów tej firmy. Dlatego bardzo pozytywnie odebrałam pamięć i szacunek dla kobiet. Po przyjściu mąż wręczył mi bombonierkę oraz etui na telefon. Także Marysia z okazji święta dostała dużą czekoladę. Była zadowolona, że tata o niej pamiętał. W gronie rodzinnym miło uczciliśmy to święto. Zrobiłam kawę i poczęstowałam bombonierką. Także chrupaliśmy smaczne pryncypałki. Nie potrzeba drogich prezentów lecz pamięć jest najważniejsza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz