Witam. W poprzednim poście pisałam o odwiedzinach koleżanki sąsiadki z paczką ciastek herbatników Chococool cream ,,Dr Gerard” o sąsiedzkich nowinach, czyli zaproszeniach na parapetówkę przez sąsiadkę z góry. Sąsiadka była w podeszłym wieku, fakt, że w tamtym roku remontowała swój dom. I fakt, że nie spodziewałam się takiego zaproszenia. Kiedy koleżanka mi o tym mówiła, jeszcze zaproszenia nie miałam. Zaproszenie otrzymałam jeszcze tego samego dnia. Zaprosiłam starszą panią na herbatę, bo na kawę dla niej było za późno. Poczęstowałam słodyczami firmy ,,Dr Gerard”. Tego dnia miałam ciastka Pryncypałki i herbatniki Chococool cream. Kiedy koleżanka mi przyniosła paczkę ciastek Pryncypałków, zjadła je od razu, śmiejąc się, że dba o moją linię. Wrócę do starszej pani i jej zaproszenia. Było mi miło, siedziałyśmy i rozmawiałyśmy przez godzinę. Do tej pory relacje nasze były na poziomie minimalnym. Muszę powiedzieć, że czasami była nie miła w stosunku do innych sąsiadów. Teraz jednak jakaś była inna. Miło się rozmawiało, jadłyśmy ciastka Pryncypałki, piłyśmy herbatkę. Wiedziałam też, że po jej wyjściu muszę zadzwonić do koleżanki i o tym je powiedzieć. Koleżanka zbierała pieniądze na prezent dla starszej pani. Jeszcze nie miałyśmy pojęcia co jej kupić, bo żadna z nas u niej w domu nie bywała. I co było dalej o tym w kolejnym poście. Słodycze firmy ,,Dr Gerard” na pewno znajdą się w prezencie. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz