poniedziałek, 7 marca 2022
śledzik
Razem z żoną Iwonką postanowiliśmy u nas w domu zorganizować imprezę śledzikową dla naszych znajomych: Tomka mojego kolegi z pracy i jego żony Gosi, oraz mojego sąsiada Grzegorza i jego żony Joli. To święto odbywa się w różnych terminach, ale zawsze w ostatni dzień karnawału i musi być we wtorek dzień przed Środą Popielcową , czyli wielkim postem. Nazwa rybnej imprezy pochodzi od najtańszych karnawałowych potraw. Wszystkich zaprosiliśmy na 16:00. Iwonka przygotowała 8 różnych potraw ze śledziem, a bardzo dobrze się na tym zna, ponieważ jest zawodową kucharką,a ja jej we wszystkim pomagałem. Podczas tej fajnej karnawałowej imprezy było bardzo dużo śmiechu, ponieważ mój wesoły kolega Tomek był dyskdżokejem. Szukał bardzo fajnych piosenek na telefonie i puszczał je przez głośnik za pomocą blutacza.
Co jakiś czas parodiował różne utwory, a my pękaliśmy ze śmiechu, a potem razem z nim się bawiliśmy. Opowiadaliśmy sobie kawały, tańczyliśmy, piliśmy kawę i herbatę, oraz różne napoje, no i oczywiście wszyscy chwalili rybne potrawy mojej żony. Na osłodzenie śledziowej zabawy zajadaliśmy nasze ulubione słodycze z firmy Dr Gerard.Wszystko zakończyło się o 22:00 , ponieważ na drugi dzień rano było trzeba wstać do pracy..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz