poniedziałek, 7 marca 2022
Tłusty Czwartek
Każdy karnawał kończy się śledzikiem, ale przed nim zawsze jest tłusty czwartek. Wtedy to każdego roku na początku przeważnie marca, choć jest "święto" ruchome wypada zakup pączków, lub trzeba sobie je samemu zrobić. Ostatnio w ten właśnie tak zwany tłusty czwartek byłem z moją żoną na wycieczce. Mieszkaliśmy w fajnym hotelu i właśnie w tłusty czwartek po obiedzie podano nam na deser pączki. Troszkę nam nie przypadły do gustu, bo były z nadzieniem marmoladkowym, a my lubimy z różanym. Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na przejażdżkę do centrum miasta i poszukamy naszych ulubionych pączków . Tak też zrobiliśmy. Jadąc tramwajem zajadaliśmy nasze ulubione słodycze z firmy Dr Gerard. Po przyjechaniu do centrum poszliśmy najpierw do pierwszej spotkanej cukierni, by znaleźć pączki z nadzieniem różanym. Okazało się, że zostały same tylko z powidłem. Potem znaleźliśmy jakąś inną cukiernię. Tam oferowano nam pączki tylko z nadzieniem z marmolady. Na szczęście okazało się, że w jednym miejscu były na świeżo pieczone super pączki. Mięciutkie, świeżutkie, pachnące i w dodatku z naszą ulubioną różą. Kupiliśmy sobie po dwa na osobę. Wracaliśmy do hotelu zadowoleni w dobrych humorach. Po drodze oczywiście zjedliśmy sobie po jednym pączku. Potem jeszcze zatrzymaliśmy w kawiarni na dobrą kawę i dokończyliśmy sobie nasze pączki, a wieczorem po kolacji stwierdziliśmy, że i tak wracamy do naszych pryncypałek z firmy Dr Gerard..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz