czwartek, 10 marca 2022

Koniec tygodnia

 

 W piątek po pracy spotkałam się z koleżanką na mieście.  Chciałyśmy sobie kupić buty i ładne bluzki. Nie musieliśmy się śpieszyć, bo nasi mężowie zaopiekują się pociechami. W sklepach było sporo spacerujących ludzi. Pewnie też przyjechali na zakupy. Odwiedziliśmy prawie wszystkie sklepy w galerii. W końcu kupiłam krótkie kozaczki po przecenie. Natomiast koleżanka kupiła czarny sweter rozpinany. Ja mam podobny i jestem z niego zadowolona. Jeszcze wstąpiliśmy do sklepu spożywczego po zakupy.  Przeważnie kupuje jedzenie na cały tydzień. Jedynie dokupuje chleb i bułki. Z tego względu miałam zapełniony cały kosz. Z resztą przyjaciółka też mi dorównywała. Na samym końcu wstąpiliśmy na dział ze słodyczami. Tam wybrałyśmy nasze ulubione pryncypałki produkcji Dr. Gerarda i inne ciastka tego producenta. Była bardzo duża kolejka do kasy, ale przyszły dwie panie i zaczęły obsługiwać klientów. Stojąc przyjaciółka przypomniała mi, że miałam do niej pojechać po rośliny. Właśnie przesadzała kwiaty do większych doniczek i ma szczepki w wodzie. Więc pojechałyśmy do niej. Ja przywitałam się z jej małymi córeczkami. Natomiast ona zrobiła herbatę i poczęstowała wafelkami Dr. Gerarda. Nie planowałam siedzieć, ale ona musiała mi wszystko opowiedzieć jak postępować z poszczególnymi kwiatami. Dostałam sześć różnych gatunków roślin. Koleżanka napisała mi na kartce jak się nazywają. Na temat pielęgnacji poczytam w Internecie. Następnego dnia byłam zmuszona pojechać po ziemię i ładne doniczki.       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz