wtorek, 7 czerwca 2022

Podróże kształcą część 2.

 

Podróże kształcą część 2.


Wsiąść do pociągu byle jakiego. Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet. Te piękne słowa zachęcają do podróżowania pociągami i wyruszenia w nieznane strony świata. Wystarczy plecak, woda i mała przekąska jak wafelki dr Gerarda i nic więcej nie potrzeba. Dzięki temu możemy poznawać piękne zakątki naszego kraju a przy tym poznawać niesamowitych ludzi. Ja dojechałam do Krakowa, który zawsze na mnie działa odprężająco mimo takich tłumów jakie akurat w niedzielę zjechały do tego fascynującego a zarazem tajemniczego miasta. Kocham Kraków. Jego ducha. Stare miasto znajduje się zaledwie 10 minut od dworca PKP. Wychodzimy uliczkami starych przedwojennych, cudnych kamienic na sam rynek. Od razu nas witają konie zaprzęgnięte do powozów, które niczym prosto z pałacu. Stały majestatycznie z uniesionymi głowami zarzucając w różne strony ogonem dobrze wyczesanym. Zachęcały turystów do skorzystania z przejażdżki karocą. Kolejnym ważnym punktem to centralny budynek Krakowa to Sukiennice. W których stoją po obu stronach kramy z rozmaitymi towarami. Od pamiątek z tego miasta, góralskie akcesoria po srebro czy złoto. Także każdy mały i duży znajdzie coś dla siebie. Poczekaliśmy aż usłyszymy hejnał z wieży Mariackiej. I równo o godzinie 12 tego dnia rozpoczęła się wielka parada kolorowych smoków. To było kolorowe widowisko nie tylko dla najmłodszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz