W związku z tym, że za oknem pogoda piękna, małymi krokami zbliża się do nas lato. Najpiękniejsza pora roku, jak dla mnie. Zdecydowaliśmy się z moją rodzinką na mały piknik na łonie natury. Każdego roku wraz z najbliższymi wybieramy się na łąkę albo do lasu, oczywiście do miejsc przystosowanych do piknikowania. I tak też zrobiliśmy w tym roku. Jednak najpierw musieliśmy się odpowiednio do tego naszego małego piknikowania dobrze przygotować. Wraz z córką zajęłyśmy się przygotowaniem koszyka piknikowego, a mąż z synem zajęli się kompletowaniem odpowiedniego sprzętu jaki potrzebowaliśmy. Chciałabym się jednak skupić na razie na tym co udało nam się włożyć z córką do naszego koszyka, ponieważ znalazło się w nim dużo smakołyków. Przygotowałyśmy super kanapeczki z sałatą, wędliną serem, ogórkiem i pomidorem. Do tego małe zakąski takie jak oliwki i pokrojoną paprykę czerwoną.
Oczywiście w naszym koszyku nie zabrakło najlepszych i najsmaczniejszych słodkości Dr Gerarda. Cała moja rodzinka je uwielbia i wszyscy zgodnie twierdzimy, że nie ma lepszych Biszkoptów śmietankowo-morelowych, Kruchych maślanych listków i wafelków.
Zrobiliśmy również z córką herbatę i kawkę w termosie, ponieważ chciałyśmy zabrać nasze ulubione wafelki, które tak idealnie pasują do kawy albo herbaty. I tak przygotowani ruszyliśmy w drogę. Mieszkamy w bardzo pięknej okolicy, w której jest bardzo dużo lasów i miejsc odpowiednich do piknikowania. Tak więc droga nie była zbyt długa i męcząca. Kiedy dotarliśmy na miejsce wszyscy razem zaczęliśmy rozpakowywać potrzebne nam rzeczy tak by jak najdłużej cieszyć się piękną pogodą i swoim towarzystwem. Po wyciągnięciu wszystkiego z bagażnika jak również z naszego piknikowego koszyka wszyscy nagle zrobiliśmy się bardzo głodni, tak więc zjedliśmy przygotowane wcześniej kanapeczki i nie mogliśmy się doczekać by zjeść słodycze Dr Gerarda. Ja z przyjemnością zjadłam biszkopty moja córka wafelki, a mąż z synem ich ulubione listki maślane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz