poniedziałek, 17 maja 2021
Dzień matki
Dzień matki
Moja Viola przyszła dziś do domu z pracy bardzo wzruszona. Dodam jeszcze , że pracuje w pobliskim butiku z odzieżą damską. Kiedy spytałem co się stało, to mi wszystko opowiedziała. Spotkało ją dziś coś bardzo wzruszającego. Do jej sklepu weszła mała dziewczynka ze skarbonką świnką pod pachą i oświadczyła, że chciałaby za całe swoje zbierane pieniążki kupić ładny prezent swojej mamie z okazji dnia mamy. Viola dużo się nie zastanawiając posadziła dziewczynkę i wyjęła zbożowe ciasteczka oraz pryncypałki od Dr Gerarda usiadła obok niej , poczym poczęstowała ją słodyczami. Wtedy to wysłuchała małą dziewczynkę do końca. Postanowiły policzyć pieniądze. Powiedziała jej że wystarczy pieniążków na ładną bluzkę. Pokazała dziewczynce bluzeczkę i mała stwierdziła, że jej mama na pewno by chciała taką bluzeczkę. Odpowiedziała radośnie że to fajny prezent i na pewno będzie się cieszyła.. nie wiedział jednak jaki rozmiar nosi jej mama. Violka pokazała jej nr trzydzieści cztery , a dziewczynka stwierdziła ,że będzie w sam raz. Zapakowała bluzeczkę i dołożyła trochę słodyczy od Dr Gerarda. Dziewczynka ucieszona wyszła ze sklepu i pobiegła do domu. Po upływie godziny wróciła w towarzystwie swojej mamy. Okazało się że bluzka była za mała i potrzebny jest rozmiar czterdzieści dwa. Dobrze że był ten rozmiar bo pewnie było by przykro dziewczynce. Viola nie mogła się nadziwić ile dziecięcej miłości miała ta mała dziewczynka, że poświęciła wszystkie swoje oszczędności na prezent dla swojej mamy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz