poniedziałek, 17 maja 2021
Uprawa mojej działki
Uprawa mojej działki
Działkę którą posiadam daje nam durze korzyści. Uprawa jej jest dosyć mozolna, aby z niej korzystać trzeba się troczę napracować. Przyjechaliśmy nawieź gdzie posiadamy nasze bogactwo, posiane warzywa takie jak marchewka, buraczki, rzodkiewka i inne warzywa powschodziły ładnie trzeba przyznać, padające majowe deszcze sprzyjają takim roślinom. Dzięki temu skrawkowi ziemi mamy to co częściowo potrzebne do życia, łącznie z owocami. W domku co prawda nie za dużym który tu posiadamy, też trzeba było posprzątać i doprowadzić do stanu używalności, a świeżo zaparzona kawa ożywiła całe pomieszczenie, słodycze takie jak: ciastka pełnoziarniste, pryncypałki i wiele innych słodyczy pochodzących z tej firmy jakim jest dr. Gerard, bardzo nam smakowały po tak wytężonej pracy. Deszcz który się rozpadał późnym popołudniem znużył nas nieco więc postanowiliśmy, że zostaniemy na noc co prawda komfortowo tak bardzo nie będzie ale da się wytrzymać. Violka więc pomyślała o kolacji przeglądając zawartość lodówki, zapasy były skromne bo dawno większych zakupów nie robiliśmy. Wpadł mi pomysł do głowy patrząc na moją ulubioną wetknie która stała w kącie przedpokoju, Viola popatrzyła nomie z uśmiechem wiedząc co mam na myśli. Nieduży staw który znajduje się na naszej działce przydał się jak znalazł, rybki były wpuszczane tylko nie wiem czy uda mi się złowić. Trwało morze niecałą godzinę a kolację mieliśmy zapewnioną a słodycze od dr. Gerarda dopełniły resztę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz