środa, 15 września 2021
Koniec wakacji
Koniec wakacji
Więc co dobre i wspaniałe dobiegło końca, wakacje były super tylko za szybko się skończyły, tak mówią nasze dzieci. Trudno było pogodzić się z rzeczywistością, spakowały książki zeszyty, ciastka szkolne, wafelki pryncypałki, od dr. Gerarda, i jak starym zwyczajem pomaszerowały do swojej szkoły. Nikola i Stewka łatwo nawiązują kontakty, więc w tym temacie nie mają problemu, opowiedziały nie omal wszystkim gdzie one były i co widziały, zresztą inne dzieci opowiadały też o sobie, o swoich wakacyjnych przeżyciach i przygodach, uważam, że w innych szkołach jest podobnie. Był piękny sobotni poranek, kiedy całą naszą rodzinką zasiedliśmy do śniadania, kawa herbata, patera ze słodyczami od dr. Gerarda, takimi jak: herbatniki rynk, ciastka szkolne, wafelki pryncypałki. Ogólnie podczas naszego śniadania rozmawialiśmy odym i o tamtym, chodziło oto aby przyziemie i w dobrym towarzystwie spędzić wolną sobotę, wolną od pracy i szkoły. Violka zaproponowała wyjazd nad wodę, ale ja i dzieci byliśmy temu przeciwni, miałem dosyć wody i piasku kiedy byliśmy w wakacje dwa tygodnie nad morzem. Zadzwoniłem do naszych znajomych, co robią, Wojtek kiedy odebrał telefon ucieszył się, że nareszcie będzie z kim porozmawiać. Była to dobra godzina drogi samochodem, kiedy dojechaliśmy na miejsce grill był rozpalony i inne przygotowania miały się ku końcowi. Spędziliśmy wspaniale sobotnie popołudnie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz